Take That: Trzeci tydzień na szczycie

Po raz trzeci z rzędu najlepiej sprzedającą się płytą w Wielkiej Brytanii okazał się album "Progress" boysbandu Take That.

Ogromne zainteresowanie nowym albumem Take That to efekt powrotu na łono zespołu Robbiego Williamsa. Wokalista zgodził się - za kilkanaście milionów funtów - nagrać z Garym Barlowem i spółką jedną płytę i wyruszyć z nimi w trasę koncertową. "Zapotrzebowanie na bilety jest co najmniej dwukrotnie wyższe niż na londyńskie koncerty Michaela Jacksona" - chwalili się organizatorzy wyprzedanego na pniu tournee.

Reklama

Longplay "Progress" został wyprodukowany przez Stuarta Price'a (The Killers, Madonna, Kylie Minogue, Seal, Pet Shop Boys). Na pierwszego singla wybrano utwór "The Flood" - zobacz klip!

"Daily Mirror" opublikował w minionym tygodniu informację, że członkowie grupy otrzymają dwa miliony funtów premii za świetne wyniki sprzedaży. W sylwestra Take That wystąpią dla swoich szefów na zamkniętej imprezie na Barbadosie. "Chłopcy mieli bez wątpienia najlepszy rok w swojej 20-letniej historii i szefowie chcę to świętować na niezapomnianej imprezie. Odbędzie się ona przy plaży, gdzieś na zachodnim wybrzeżu" - opowiadał informator gazety.

2. miejsce brytyjskiego zestawienia bestsellerów płytowych zajął znany z programu "The X Factor" Olly Murs z albumem zatytułowanym po prostu "Olly Murs". Na 3. pozycji znaleźli się inni bohaterowie "The X Factor" - boysband JLS z "Outta This World".

Jakby tego było mało, 1. miejsce listy najlepiej sprzedających się singli na Wyspach zajęli finaliści tego popularnego show, z coverem Davida Bowiego - "Heroes". 2. miejsce to Ellie Goulding i "Your Song", a na 3. pozycji mamy Nicole Scherzinger i "Poison".

BBC Radio 1
Dowiedz się więcej na temat: Take That | Progress | The X Factor | lista przebojów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje