Strzelanina na koncercie T.I. Ochroniarz nie żyje

Raper Troy Ave został aresztowany w związku ze strzelaniną na koncercie T.I. w Nowym Jorku. Ofiarą został 33-letni ochroniarz Ronald McPhatter.

Troy Ave na okładce swojej ostatniej płyty "Major Without a Deal"

W środę (25 maja) wieczorem w klubie muzycznym Irving Plaza w Nowym Jorku doszło do strzelaniny za kulisami podczas koncertu rapera T.I. Na razie nie wiadomo, kto otworzył ogień.

Reklama

Poszkodowani to trzej mężczyźni (w tym raper Troy Ave) i kobieta. Jeden z mężczyzn - Ronald McPhatter, 33-letni ochroniarz Troya Ave - po przewiezieniu do szpitala zmarł.

Dzień po tragicznym wydarzeniu policja przedstawiła materiał wideo, na którym widać, że przynajmniej jeden strzał oddał Troy Ave. Według funkcjonariuszy, 30-letni raper miał się sam postrzelić. Troy został aresztowany w szpitalu Bellevue.

Postawiono już mu zarzuty morderstwa i nielegalnego posiadania broni, ale możliwe, że to nie koniec, bo śledczy czekają na wyniki badań balistycznych.

Pochodzący z Nowego Jorku Troy Ave ma w dorobku dwa albumy, kilkanaście mixtape'ów i współpracę z m.in. 50 Centem, Reakwonem, Snoop Doggie, Cam'ronem, ASAP Fergiem, Puff Daddym, Young Jeezym i Ty Dolla Sign. Największym przebojem rapera jest "She Belongs To The Game" ft. Young Lito (ponad 2 mln odsłon).

W utworze "Your Style (Remix)" z ostatniej płyty "Major Without a Deal" gościnnie wystąpił m.in. T.I.

W czwartek (26 maja) T.I. opublikował oświadczenie na Twitterze, w którym złożył kondolencje wszystkim poszkodowanym.

"Nasza muzyka ma ratować życia, tak jak to stało się ze mną i wieloma innymi osobami" - napisał raper.

Dowiedz się więcej na temat: T.I. | strzelanina | śmierć | Troy Ave

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje