Streetheart: Kenny Shields nie żyje

W wieku 69 lat zmarł Kenny Shields, wokalista kanadyjskiej rockowej grupy Streetheart.

Kenny Shields (w środku) na scenie z grupą Streetheart

"To wielki smutek i żal, że muszę ogłosić, że nasz wspaniały przyjaciel i kolega z zespołu Kenny Shields odszedł w spokoju dziś rano w szpitalu w Winnipeg" - napisał w piątek 21 lipca w mediach społecznościowych Jeff Neil, gitarzysta Streetheart.

Reklama

Muzyk dodał, że jest wdzięczny fanom za okazywane wyrazy wsparcia. "Wiem, ile to znaczyło dla Kenny'ego. Spoczywaj w pokoju, bracie. Będziemy za tobą tęsknić. Nigdy o tobie nie zapomnimy" - podkreśli Neil.

Kilka tygodni wcześniej grupa ogłosiła, że przerywa pożegnalną trasę z okazji 40-lecia, a powodem były problemy zdrowotne 69-letniego wokalisty (trafił wówczas do szpitala). Ostatni koncert miał się odbyć 29 sierpnia podczas Winnipeg Classic RockFest.

Przyczyną śmierci rockmana była niewydolność serca.

Początki Streetheart sięgają 1977 r. Zespół miał w dorobku przeboje "Draggin' You Down", "What Kind of Love is This" i "One More Time". Popularnością cieszyły się też ich wersje "Under My Thumb" The Rolling Stones i "Tin Soldier" Small Faces.

Formacja rozpadła się w 1983 r., ale wróciła na scenę w 1999 r.

Dowiedz się więcej na temat: Streetheart | śmierć

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje