Stewart Lupton nie żyje. Lider Jonathan Fire*Eater miał 43 lata

Wokalista i gitarzysta rockowego zespołu Jonathan Fire*Eater zmarł 28 maja w wieku 43 lat. Nieznana jest przyczyna śmierci.

Stewart Luption (pierwszy z lewej) zmarł w wieku 43 lat / okładka singla "The Public Hanging Of A Movie Star"

Informacje o śmierci muzyka potwierdziła jego kuzynka na Instagramie. "Dziękuje wam wszystkim za składane hołdy dla tego wspaniałego artysty. Cieszy mnie, że wpłynął na tak wiele osób. Stewart ciągle mnie inspirował i będzie mi go bardzo brakowało" -  napisała Sarah Lupton.

Reklama

Grupa Jonathan Fire*Eater istniała przez zaledwie pięć lat (1993 - 1998), jednak przez ten krótki czas zdołała wydatnie wpłynąć na kształt sceny alternatywnej w Stanach Zjednoczonych. Zespół jako jedną ze swoich głównych inspiracji wymieniali m.in. członkowie The Strokes, Interpolu i Yeah Yeah Yeahs.

W 1996 roku wydali EP-kę pt. "Tremble Under Boom Lights", czym zwrócili na siebie uwagę Davida Geffena i podpisali kontrakt z DreamWorks.

Ich debiutancki album "Wolf Songs for Lambs" ukazał się w 1997 roku i był zarazem ostatnim dziełem formacji. Po ukazaniu się płyty Stewart Lupton odszedł z zespołu i przeprowadził się z Nowego Jorku do Waszyngtonu, gdzie studiował poezję. 

Pozostali członkowie składu - Paul Maroon, Matt Brick i Walter Martin - założyli zespół The Walkmen.

Historię zespołu i ich wpływy na całą scenę odpisał Lizzy Goodman w książce "Meet Me in the Bathroom".

Dowiedz się więcej na temat: śmierć | Jonathan Fire*Eater

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje