Shania Twain: Mój ojczym wykorzystywał mnie seksualnie

Wokalistka, która największe sukcesy odnosiła pod koniec lat 90., po raz pierwszy opowiedziała o tym, jak była wykorzystywana seksualnie przez swojego ojczyma.

Shania Twain opowiedziała o tramautycznych momentach z jej życia

O traumatycznych doświadczeniach Shania Twain opowiedziała w rozmowie z "The Guardian". Przyznała m.in., że jej ojczym Jerry znęcał się nad nią psychicznie oraz wykorzystywał ją seksualnie, gdy była dzieckiem.

Reklama

"Nie zamierzam wdawać się w szczegóły. Nie mam nic przeciwko, aby o tym mówić, ponieważ myślę, że ważne jest, aby ludzie zrozumieli, że można przetrwać takie rzeczy" - opowiadała Twain.

"Uważam, że molestowanie seksualne idzie w parze ze znęcaniem się psychicznym i fizycznym, jeżeli jest to ktoś, kogo znasz. Napastnik musi tobą manipulować, bez względu, czy robi to przed czy po. Powiedziałam sobie 'Coś jest nie tak z tą osobą i nie jest z nią dobrze’" - tłumaczyła.

Wokalistka przyznała, że miała sporo wątpliwości, czy próbować opowiedzieć komuś o tym, co przeszła oraz czuła, że nie ma dobrego wyjścia z sytuacji.

"Mogłam iść do Organizacji Pomocy Dzieciom i się uratować, ale pomyślałam: 'Jeśli tam pójdę, moja rodzina zostanie rozdzielona'. Nie mogłam tego znieść, więc zostaliśmy razem na lepsze i gorsze czasy" - wspominała.

Przypomnijmy, że ojczym Shanii oraz jej matka zginęli w wypadku samochodowym w 1987 roku.

Shania Twain największą popularność zdobyła dzięki płycie "Come On Over". Album rozszedł się w ponad 40 mln egzemplarzach i wciąż jest najlepiej sprzedającym się krążkiem kanadyjskiego artysty. To na tym wydawnictwie znalazły się najbardziej znane przeboje Twain, czyli piosenki "That Don’t Impress Me Much" i "Man, I Feel Like A Woman".

Dowiedz się więcej na temat: Shania Twain

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje