Shaggy: Muzyką i marihuaną w Państwo Islamskie

Bardzo nietypowy pomysł na pokonanie samozwańczego Państwa Islamskiego ma wokalista Shaggy. Uznał on, że najlepiej gdyby radykalni muzułmanie posłuchali jego muzyki. Ale to nie jedyna rada.

Shaggy ma receptę na zakończenie konfliktów na świecie

"ISIS może iść się pieprzyć. Robią bardzo złe rzeczy. To straszne" - komentuje dla "Miami New Times", to co dzieje się na świecie, Shaggy.

Reklama

Jednak nie skończyło się tylko na ubolewaniu. Artysta wpadł na pomysł co zrobić, by było lepiej.

"Jeżeli jesteś gotów odciąć komuś głowę, to jesteś chory. Jednak stwierdzono, że muzyka uspokaja. Więc jeżeli terroryści będą mogli posłuchać mojej muzyki, na pewno przestaną dokonywać kolejnych zbrodni" - przekonuje wokalista.

Plan może przynieść sukces, jednak Shaggy zaznacza, że potrzeba do tego także innych działań:

"Gdy słuchasz reggae masz ochotę na dwie rzeczy. Zrobić komuś dziecko lub zjarać się. Ludzie 'na haju' nie chcą zabijać innych. Oni chcą dawać miłość. Potrzeba więc, aby w szeregach ISIS rozprowadzić nieco jamajskiej marihuany. Gwarantuję, że znikną wszystkie konflikty na świecie" - stwierdza piosenkarz.

Przypomnijmy, że twórca takich przebojów jak "It Wasn't Me", "Boombastic" oraz "Angel" wystąpi na przełomie lipca i sierpnia 2015 roku na 21. edycji Przystanku Woodstock.

Zobacz klip "Boombastic":

Dowiedz się więcej na temat: Shaggy

Reklama

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz Sortuj

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje