Robin Thicke w żałobie po śmierci ojca

Znany z przeboju "Blurred Lines" wokalista Robin Thicke opłakuje zmarłego nagle ojca, kanadyjskiego aktora Alana Thicke (m.in. serial "Dzieciaki, kłopoty i my" i "Moda na sukces").

Alan Thicke i Robin Thicke w 2012 r.

Alan Thicke zmarł we wtorek (13 grudnia) w Los Angeles. 69-letni aktor grał w hokeja ze swoim 19-letnim synem Carterem na lodowisku, gdy powalił go atak serca. Wezwane służby medyczne przewiozły Alana Thicke do Providence Saint Joseph Medical Center, ale tam lekarze stwierdzili zgon.

Reklama

Aktor zdobył popularność za sprawą występów w serialach "Dzieciaki, kłopoty i my" (doktor Jason Seaver), "Moda na sukces" (Rich Ginger), "Nagi patrol", "Statek miłości" czy "Świat według Bundych". Zagrał też w takich filmach, jak m.in. "Alpha Dog" i "Jak by to sprzedać".

Alan Thicke był ojcem trzech synów: poza Carterem (z drugiego małżeństwa z Miss World 1990 Giną Tolleson) miał także Brennana i Robina (ich matką jest aktorka Gloria Loring, pierwsza żona). Od 2005 r. Alan był żonaty z modelką i prezenterką telewizyjną Tanyą Callau.

To właśnie Robin Thicke jako jeden z pierwszych opowiedział o swoim ojcu.

"To był najwspanialszy człowiek, którego znałem. Zawsze był dżentelmenem" - powiedział wokalista w "Los Angeles Times".

"Widziałem się z nim kilka dni temu i powiedziałem mu, jak bardzo go kocham i szanuję" - dodał.

Wspomnienia Alana Thicke opublikowali także m.in. Gloria Loring, Paula Patton (była żoną Robina Thicke przez 10 lat) i Carter Thicke.

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Dowiedz się więcej na temat: Robin Thicke

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje