Red Hot Chili Peppers: Anthony Kiedis wrócił do narkotyków?

14 maja Anthony Kiedis z grupy Red Hot Chili Peppers nagle trafił do szpitala. Zespół za przyczynę niedyspozycji wokalisty podał komplikacje po grypie żołądkowej. Część fanów podejrzewała jednak, że Kiedis ponownie bierze narkotyki, od których jest uzależniony.

Anthony Kiedis dementuje plotki na temat powrotu do narkotyków

Grupa Red Hot Chili Peppers zmuszona była odwołać dwa majowe koncerty po tym, jak Anthony Kiedis trafił do szpitala.

Reklama

Zespół poinformował, że przyczyną niedyspozycji wokalisty były komplikacje po grypie żołądkowej. W mediach w międzyczasie pojawiły się spekulacje, że Kiedis ponownie zaczął brać narkotyki, od których uzależnił się w przeszłości.

"Nie wróciłem do narkotyków" - zdecydowanie zaprzeczał Kiedis w rozmowie z dziennikarzami australijskiej telewizji.

"Otrzymałem mnóstwo wiadomości w mailach, wydaje się, że ludzie naprawdę się martwili. Dzwonili moi przyjaciele, dzwonili ludzie, z którym nie rozmawiałem od lat, a tym, co ludzie przypuszczają i myślą na temat brania przeze mnie narkotyków, przejmuję się mniej - mówił wokalista "Papryczek" i dodał - Uwielbiam być trzeźwy, uwielbiałem też się upijać swego czasu. Bycie trzeźwym jest dla mnie przyjemnością, czerpię z tego wiele przyjemności, to dobrze na mnie działa. Chodzę surfować, wychodzę z synem, gram muzykę, czuję się dobrze".

Przypomnijmy, że Red Hot Chili Peppers zaprezentuje się podczas tegorocznej edycji Festiwalu Open’er w Gdyni.

Sprawdź tekst "Californication" w serwisie Teksciory.pl!

Dowiedz się więcej na temat: Anthony Kiedis | Red Hot Chili Peppers

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje