Popek wraca do zdrowia. "Idę do przodu jak przecinak"

Wygląda na to, że problemy zdrowotne Popka były tylko niegroźnym incydentem. Raper na swoim Instagramie poinformował, że wraca do formy i nie rezygnuje z walki w "Tańcu z gwiazdami".

Popek poradził sobie z problemami zdrowotnymi

Popek do szpitala trafił po jednym z treningów, w trakcie którego przygotowywał się do kolejnego odcinka "Tańca z gwiazdami".

Reklama

Już w szpitalu raper opublikował filmik podpisany: "Nie jestem pewny, ale to chyba dzisiaj mój ostatni ‘taniec z diabłem’".

Następnego dnia Popek został wypisany do domu, jednak jego stan wcale się nie polepszył. W kolejnym nagraniu wytłumaczył, co się z nim dzieje.

"Wczoraj o godzinie piątej wyszedłem z treningu i zacząłem się zataczać na lewo i na prawo, zwymiotowałem i tak jest do dzisiaj. Chcę iść do kuchni i od razu skręcam w lewo po starcie. Nie mam stabilizacji w nogach. Nosi mnie na boki, a nie jestem pijany. Nie ukrywam, że trochę się martwię. Lekarze nie wiedzą, co jest grane. Mam nadzieję, że wrócę" - powiedział w nagraniu do fanów.

24 kwietnia Popek opublikował kolejne nagranie, w którym uspokajał swoich fanów oraz oświadczył, że wraca do zdrowia.

"Jestem w miejscu, w którym się rehabilituję. Dochodzę już do siebie, już mi się tak nie kręci w głowie, nie kiwa mnie na lewo i prawo. Idę do przodu jak przecinak. Janja, szykuj parkiet na jutro. Rozpi***olimy dyskotekę w piątek. Pozdrawiam wszystkich, głosujcie na numer 11. Król parkietu is back" - podsumował Popek. 

Przypomnijmy, że Popek bierze udział w najnowszej edycji programu "Tańca z gwiazdami". Raper, którego partnerką jest Janja Lesar, stał się czarnym koniem show, zbierając dobre oceny od jurorów oraz zaskarbiając sobie sympatię widzów.

Dowiedz się więcej na temat: Popek | Taniec z gwiazdami

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje