Podano przyczynę śmierci Toby'ego Sheldona, sobowtóra Justina Biebera

Oficjalną przyczyną śmierci sobowtóra Justina Biebera, Toby'ego Sheldona, który wydał 100 tys. dolarów na to, aby upodobnić się do swojego idola, było przedawkowanie leków.

Toby Sheldon wydał 100 tys. dolarów na upodobnienie się do Justina Biebera

35-letni Toby Sheldon (Tobias Strebel) był gwiazdorem telewizyjnego reality show "Botched and My Strange Addiction", w którym na oczach widzów upodabniał się do swojego idola, Justina Biebera. W programie Sheldon prezentował także swoje umiejętności wokalne.

Reklama

W sierpniu media obiegła informacja, że aspirujący wokalista i sobowtór gwiazdora zaginął. Pod koniec miesiąca został znaleziony martwy w jednym z hoteli w Kalifornii.

"Jestem zdruzgotany wiadomością o Tobiasu. Tobias był miłą, opiekuńczą i delikatną duszą, która była oddana i zafascynowana muzyką i karierą" - napisał rzecznik prasowy po śmierci sobowtóra.

Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że Sheldon zażył zabójczą mieszankę leków (Vicodiin, Xanax, Temazepam) i zmieszał ją z alkoholem. Wcześniej podejrzewano, że Strebel mógł przedawkować narkotyki.

Dowiedz się więcej na temat: Justin Bieber

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje