Pink Floyd: Powrotu nie będzie?

Od czasu lipcowego występu na Live 8 w Londynie, dość często pojawiają się pogłoski twierdzące, że grupa Pink Floyd może powrócić na scenę w składzie z Rogerem Watersem. Dzieje się tak, mimo iż w zasadzie przy każdej możliwej okazji muzycy podkreślają, że nie ma na to szans. Tak samo było w środę, 16 listopada, gdy Pink Floyd zostali wprowadzeni do Brytyjskiego Salonu Sławy (UK Music Hall Of Fame).

Waters połączył się Londynem z Rzymu, za pośrednictwem łącza satelitarnego. Z kolei gitarzysta David Gilmour i perkusista Nick Mason osobiście pojawili się na scenie w "Alexandra Palace", by odebrać swoją nagrodę.

Reklama

"To miłe być uwielbianym. Zgadzam się, że mieliśmy wpływ na współczesną muzykę popularną" - powiedział Gilmour.

"Live 8 to były wspaniałe chwile. Ale wszyscy poszliśmy dalej, bo jest wiele interesujących rzeczy do zrobienia. Dziękuję wszystkim pasażerom tej niesamowitej podróży, którą przeżyliśmy" - dodał gitarzysta.

Roger Waters na to stwierdzenie odparł krótko, że "nigdy nie czuł się pasażerem".

Przypomnijmy, że temat reaktywacji Pink Floyd poruszał także Nick Mason podczas październikowej wizyty w Polsce.

"Ja osobiście nie miałbym nic przeciwko, by kiedyś znów zagrać razem, ale jeśliby to była taka okazja jak właśnie Live 8" - powiedział wówczas perkusista Pink Floyd w rozmowie z INTERIA.PL.

Dowiedz się więcej na temat: Live | Pink Floyd | Pink | Nie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje