Pierwsza rocznica śmierci Chrisa Cornella. Wdowa zaprasza fanów

W piątek (18 maja) mija pierwsza rocznica samobójczej Chrisa Cornella. Tego dnia wdowa po wokaliście Soundgarden i Audioslave zaprasza fanów na cmentarz w Los Angeles, gdzie pochowano 52-letniego rockmana.

Chris Cornell i Vicky Karayiannis w kwietniu 2017 r.

Chris Cornell popełnił samobójstwo 18 maja 2017 r. w hotelowym pokoju w Detroit. Dzień wcześniej wraz z Soundgarden wystąpił w tym mieście na koncercie.

Reklama

Nagła i niespodziewana śmierć rockmana zszokowała opinię publiczną na całym świecie.

2 czerwca ujawniono wyniki badań toksykologicznych. W nim można było przeczytać, że 52-letni wokalista wziął nie tylko przepisany Ativan. W jego organizmie znaleziono m.in.: nalokson (pochodzący z leku o nazwie Narcan), butalbital (lek psychotropowy), lorazepam (składowa wspomnianego już Ativanu), pseudoefedryna (syntetyczny zamiennik efedryny) oraz barbiturany (składowe leków nasennych, znieczulających i przeciwpadaczkowych). Wszystkie wymienione substancje pochodzą z leków na receptę.

Przed zbliżającą się rocznicą śmierci Cornella apel do fanów wystosowała jego żona Vicky Cornell.

"Chris był kochany przez wiele osób. Dzieci i ja jesteśmy wam wdzięczni za bycie przy nas. Wasza miłość stworzyła zżytą społeczność, bardziej przypominającą rodzinę, która dostarczała nam wsparcia i pomogła nam się wyleczyć. Nie przetrwalibyśmy tych 12 miesięcy bez was" - napisała wdowa.

Chris Cornell osierocił dwójkę dzieci z małżeństwa z Vicky - córkę Toni (ur. 2004) i syna Christophera Nicolasa (ur. 2005) oraz córkę Lilian Jean (ur. 2000) z pierwszego małżeństwa z Susan Silver (ówczesna menedżerka Soundgarden, Alice In Chains i Screaming Trees).

Vicky Cornell zaprosiła fanów na ceremonię pamięci, która odbędzie się na cmentarzu Hollywood Forever w Los Angeles w piątek 18 maja.

"Czujemy waszą miłość - bez względu na to, jak daleko jesteście. Zapalcie świeczkę, zmówcie modlitwę, wspomnijcie jego imię" - apeluje.

Sprawdź tekst utworu "Fell On Black Days" w serwisie Teksciory.pl

Tymczasem 8 czerwca po raz pierwszy od śmierci Cornella razem na scenie wystąpią jego koledzy z Soundgarden: gitarzysta Kim Thayil i perkusista Matt Cameron zagrają razem podczas NorthSide Festival w Danii na koncercie z okazji 50. rocznicy wydania płyty "Kick Out The Jams" grupy MC5.

Lider tej formacji Wayne Kramer do współpracy na jubileuszową trasę pod szyldem MC50 zaprosił Thayila, perkusistę Brendana Canty'ego (eks-Fugazi), basistę Duga Pinnicka (King's X) i wokalistę Marcusa Duranta (Zen Guerrilla). Na niektórych koncertach pojawią się specjalni goście, w tym drugi ostatni żyjący muzyk MC5, perkusista Dennis Thompson.

Dowiedz się więcej na temat: Chris Cornell | Soundgarden

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje