Phil Collins miał wypadek w hotelu. Trafił do szpitala

Phil Collins odwołał dzisiejszy i jutrzejszy koncert w Royal Albert Hall w Londynie (8 i 9 czerwca). Powodem był wypadek, do którego doszło w pokoju hotelowym. Artysta przebywa w szpitalu.

Phil Collins trafił do szpitala

Po operacji kręgosłupa Phil Collins powłóczy nogą i ma trudności z chodzeniem. Jak czytamy na jego oficjalnym profilu na Facebooku, do wypadku doszło w nocy w jednym z londyńskich hoteli.

Reklama

Phil Collins poślizgnął się w pokoju hotelowym i uderzył głową w krzesło. Został przewieziony do szpitala. Założono mu kilka szwów w okolicach oka. Jego stan jest dobry, ale musi pozostać na 24-godzinnej obserwacji w szpitalu.

Londyńskie koncerty przełożono na 26 i 27 listopada.

Przypomnijmy, że 2 czerwca w Liverpoolu rozpoczęła się trasa muzyka pt. "Not Dead Yet. Był to pierwszy pełny koncert Brytyjczyka od prawie dekady.

66-letni wokalista (a niegdyś także perkusista; bębny porzucił ze względów zdrowotnych) ogłosił wycofanie na muzyczną emeryturę wiosną 2011 roku. Phil Collins przyznał wówczas, że chciałby skupić się na życiu rodzinnym. Mówił, że nie chce już więcej przegapiać urodzin swoich dzieci (ma w sumie piątkę z trzech małżeństw) ze względu na obowiązki koncertowe.

Na początku 2016 roku Collins rozpoczął serię reedycji solowych płyt, poszerzonych o pochodzące z prywatnego archiwum kompozycje w wersjach demo i live, także strony B singli (część z nich nigdy wcześniej nie była publikowana). Do sprzedaży trafiła także składanka "The Singles" i a także autobiografia "Not Dead Yet".

To właśnie ta książka dała tytuł europejskiej trasie, która w sumie obejmuje 18 występów. Po pięć koncertów Collins da w Royal Albert Hall w Londynie, Lanxess Arena w Kolonii (Niemcy) i AccorHotels Arena w Paryżu (Francja). Dwa ostatnie miejsca to Aviva Stadium w Dublinie (Irlandia) i powrót do Londynu (Hyde Park).

W programie koncertów pojawia się sporo nowości - utwór "Wake Up Call" wcześniej nie był wykonywany na żywo, "Follow You, Follow Me" z repertuaru Genesis Collins jeszcze nie śpiewał na solowych koncertach, z kolei po niektóre piosenki sięgnął po 20 i więcej latach.

Ze względu na problemy z plecami i słuchem Collins od dłuższego czasu nie występuje już za perkusją. W tej roli zastępuje go zaledwie 15-letni Nicholas, najmłodszy z synów Collinsa.


INTERIA.PL/RMF
Dowiedz się więcej na temat: Phil Collins

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje