Perfect: Adam Galas nie żyje

W wieku 63 lat zmarł Adam Galas, długoletni menedżer zespołu Perfect.

Adam Galas na swoim ślubie w 2011 roku (w środku Grzegorz Markowski z grupy Perfect)

Informację o śmierci Adama Galasa opublikował na Facebooku Marcin Jacobson, menedżer, realizator i producent muzyczny mający na koncie współpracę z m.in. TSA, Dżemem, Martyną Jakubowicz, grupami Krzak i Proletaryat.

Reklama

"Adam Galas, najbarwniejsza postać polskiej branży muzycznej nie żyje" - napisał. Pod wpisem kondolencje zaczęli składać inne osoby związane z branżą - menedżerowie, muzycy, organizatorzy koncertów, dziennikarze.

Na Facebooku o menedżerze wspomnieli m.in. Tomek Lipiński, Artur Gadowski, Kayah oraz Mariola Berg (która współpracuje m.in. z Marcinem Prokopem i Dorotą Wellman).

Berg niejednokrotnie wypowiadała się ciepło o Galasie. Uznawała go z jeden z nielicznych i udanych przykładów połączenia show-biznesu z ludzką twarzą.

To właśnie Adam Galas był pomysłodawcą nagrania albumu Perfectu wraz z orkiestrą symfoniczną - efektem była płyta "Perfect Symfonicznie" z 2002 roku". Początkowo nikt nie widział potencjału w wizji menedżera formacji. Ostatecznie Perfect omal nie zrezygnował z nagrania materiału, gdyby nie propozycja od Polskiego Radia. Menedżer skomentował ją następująco:

"Byłem zdziwiony. Z wcześniejszych propozycji, kiedy to my wychodziliśmy z inicjatywą, nic nie wyszło. A tu proszę..." - można było przeczytać na poligrafii dołączonej do albumu.

Warto wspomnieć, że płytę "Schody" wydaną kwietniu 2004 roku można było nabyć na stronach Interii. Koszt zakupu nowego albumu przez internet był ok. 4 razy niższy niż kupno płyty w sklepie.

Macin Jacobson wspomina Adama Galasa na Facebooku:

"Statystycznie rzecz ujmując, 80% kosztów to te związane z obsługą osób i rzeczy, które de facto w ogóle nie są związane z muzyką. Chcemy wycofać się z tak chorego układu" - komentował decyzję menedżer na łamach "Internet Standard".

Człowiek odpowiedzialny za promocję Perfectu widział w sieci ogromny potencjał. Stwierdził on bowiem, że poszerzenie kanału sprzedaży muzyki o internet jest nieuniknione.

Ponadto Galas współpracował z m.in. TSA, Dżemem i Krzakiem oraz współuczestniczył w organizacji Festiwalu Jarocin w 1987 r.:

"To było wtedy kiedy zrezygnował Walter Chełstowski. Jarocin stał pod znakiem zapytania i miasto zwróciło się do mnie czy bym tego nie zrobił. Więc zorganizowaliśmy to z Marcinem Jacobsonem od początku do końca, we współpracy z Jarocińskim Ośrodkiem Kultury" - wspominał w 2002 roku Galas swoje współuczestnictwo w organizacji Jarocina 87’.

"Jedyny w 100 procentach niezależny festiwal, który promował zespoły piwniczne, wtedy szlifowały się w Jarocinie. Tam następował chrzest bojowy i ta weryfikacja była słuszna i prawdziwa, bo tylko publiczność ma prawo to zrobić i szczególnie na koncercie" - komplementował festiwal w Jarocinie menedżer.

Adam miał też na swoim koncie współpracę z Polskim Stowarzyszeniem Jazzu. W tej stajni zespołów znajdowały się m.in.: Wały Jagiellońskie, Pod Budą oraz Dżamble.

Galas oprócz współpracy z zespołami zaliczył dwa epizody w filmach: "Córka marnotrawna" oraz "Pułapka". Wystąpił także w serialu "Tylko miłość".

Dowiedz się więcej na temat: Perfect

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje