Nie żyje Peter Principle, basista Tuxedomoon

Peter Principle basista post-punkowego składu Tuxedomoon został znaleziony martwy w studiu nagraniowym w Brukseli. Artysta miał 63 lata.

Peter Principle (w środku) miał 63 lata

Tragiczną wiadomość o śmierci muzyka potwierdzono na oficjalnej stronie zespołu. Twórcę znaleziono w jego pokoju w studiu nagraniowym w Les Aterliers Claus w Brukseli, gdzie przygotowywał się do trasy koncertowej oraz komponował nową muzykę dla zespołu. Nieoficjalnie mówi się, że basista zmarł na zawał serca lub z powodu udaru.

Reklama

Peter Principle do składu Tuxedomoon dołączył w 1979 roku, czyli dwa lata po uformowaniu grupy przez Blaine’a L. Renningera i Stevena Browna. W zespole Principle pełnił rolę basisty, a także kompozytora, gitarzysty i perkusisty. Miał także swój udział w pisaniu tekstów.

Tuxedomoon wymieniani są obok Joy Divison, Killing Joke, Bauhaus, Blondie czy New Order, jako jedni z prekursorów takich nurtów jak new wave czy no wave.

Na przełomie lat 70. i 80. XX wieku byli ważną częścią rodzącej się nowojorskiej kontrkultury epoki Warhola, Basquiata czy Lou Reeda. Kolejnym krokiem był wyjazd na blisko dekadę do Europy, gdzie związali się z wytwórnią Crammed Discs.

Największymi hitami grupy były utwory "In A Manner of Speaking" z płyty "Holy Wars" (1985) oraz "No Tears", uważany z post-punkowy klasyk. Kompozycja znalazła się na EP-ce o tym samym tytule.

Dyskografię grupy zamyka album “Blue Velvet Revisited" z 2015 roku, nagrany wraz z  Cult With No Name.

Grupa w ramach tras koncertowych występowała w Polsce. W 2007 roku zagrała we Wrocławiu, natomiast 7 lipca 2017 roku skład wystąpił na festiwalu Inne Brzmienia w Lublinie.

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Dowiedz się więcej na temat: śmierć

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje