Nie żyje amerykański muzyk Dave Deporis

Dave Deporis, muzyk pochodzący z Oakland, zginął w związku z poniesionymi obrażeniami w wieku 40 lat.

Dave Deprois miał 40 lat / Youtube

Pochodzący z Oakland Dave Deporis zginął 9 sierpnia w wyniku poważnych obrażeń ciała. Według raportu policji, która przesłuchała świadków, muzyk siedział w ogródku jednej z kawiarni ze swoim laptopem. W pewnym momencie do jego stolika podbiegł mężczyzna, która ukradł jego komputer, a następnie wsiadł do czerwonego SUV-a.

Reklama

Deporis, który na swoim sprzęcie miał całą swoją twórczość, ruszył w pościg za złodziejem. Muzyk zdołał złapać się samochodu, jednak uciekający przestępca nie zwolnił i wlókł za sobą goniącego go mężczyznę, aż w końcu zostawił na poboczu.

Muzyk z poważnymi obrażeniami ciała trafił do pobliskiego szpitala, jednak tam nie udało się go uratować.

Policja rozpoczęła dochodzenie w sprawie, jednak na ten moment nie zatrzymano nikogo w sprawie. Śledczy nie mają również żadnego podejrzanego.

Hołd zmarłemu oddali m.in. Anohni i Regina Spektor.

"Dowiedziałam się, że wspaniały muzyk Dave Deporis zmarł. Pierwszy raz usłyszałam go rok temu" - pisała Spektor.

Dowiedz się więcej na temat: śmierć

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje