Neil Diamond kończy karierę. Wokalista choruje na Parkinsona

Na dwa dni przed swoimi 77. urodzinami wokalista Neil Diamond ogłosił, że kończy swoją karierę po tym, gdy zdiagnozowano u niego chorobę Parkinsona.

Neil Diamond podczas ostatniego występu w sylwestra 2017 r. w Nowym Jorku

Neil Diamond ze względów zdrowotnych odwołał ostatnią część trasy z okazji 50-lecia swojej kariery. Wokalista w marcu miał rozpocząć koncerty w Nowej Zelandii.

Reklama

W oświadczeniu opublikowanym na oficjalnej stronie Diamond przeprosił swoich fanów, którzy kupili już bilety i planowali zobaczyć go na żywo.

Postępująca choroba mocno utrudnia podróżowanie i występowanie na scenie, ale Diamond zamierza wciąż komponować, nagrywać i rozwijać "nowe projekty".

"Zawsze będziecie mieć moją wdzięczność za wasze wsparcie. Podróż była 'so good, so good, so good' [te słowa pochodzą z refrenu przeboju "Sweet Caroline"] dzięki wam" - napisał weteran.

Po raz ostatni Neil Diamond wystąpił na sylwestrowym koncercie na Times Square w Nowym Jorku.

28 stycznia wokalista ma otrzymać nagrodę za całokształt twórczości podczas gali Grammy.

Diamond podczas 50-letniej kariery nagrał ponad 30 płyt, które rozeszły się w ponad 75-mln nakładzie. 11 utworów trafiło na szczyt listy "Billboardu". W 2011 r. został wprowadzony do Rockandrollowego Salonu Sław.

Dowiedz się więcej na temat: Neil Diamond

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje