Muzyka i polityka: Zagłosuj na nas!

W niedzielę, 26 listopada, odbędzie się druga tura wyborów samorządowych. W ostatnim czasie polityka wzbudza wielkie emocje, nic więc dziwnego, że do jej komentowania zabrali się także muzycy. Szczególnie było to widać w okresie wyborów do parlamentu jesienią 2005 roku. - To mechanizm obronny - w obliczu osaczenia powstają mniej i bardziej poważne prace, utwory, które świadczą o zaangażowaniu intelektualnym autorów - tłumaczy INTERIA.PL McButelka, lider toruńskiej Butelki, w repertuarze której znajdują się takie utwory jak "Nie działa mi dekoder TV Trwam" i "LPR".

Niektórzy muzycy czynnie zaangażowali się w wybory - na szczeblu samorządowym swoich sił (raczej bezskutecznie) próbowali m.in. Justyna Majkowska (Ich Troje), Mietall Waluś (Negatyw, Penny Lane), Wojtek "Lala" Kuderski (Myslovitz, Penny Lane), Paweł Mąciwoda (Scorpions) i jazzman Marek Stryszowski.

Reklama

Głośnym echem odbiła się najnowsza płyta znanych prześmiewców z grupy Big Cyc, zatytułowana "Moherowe berety". Ekipa Krzysztofa Skiby już nie po raz pierwszy wzięła na cel polityków, ale jak mówił nam Dżej Dżej, śpiewający basista zespołu, od pewnego czasu brakowało im takiego politycznego rocka.

- Big Cyc zawsze był kontrowersyjny. Ale jest o czym śpiewać, bo teraz polityka stała się bardzo kontrowersyjna w naszym kraju. To woda na młyn dla naszej kapeli - komentował Dżej Dżej popularność tytułowego utworu z płyty "Moherowe berety", którego bohaterami są Andrzej Lepper, Roman Giertych i ojciec Tadeusz Rydzyk. Zobacz także inną wersję teledysku!

Na "Moherowych beretach" znalazł się także utwór "Atakują klony", opowiadający - jak mówią sami muzycy - o "eksperymentach genetycznych w łonie PiS-u" i o tym kim są naprawdę bracia Kaczyńscy. Zobacz teledysk!

Warto zaznaczyć, że popularność tego i innych politycznych nagrań to zasługa użytkowników internetu - tych klipów i utworów raczej nie zobaczy się i usłyszy na antenie największych, nie tylko publicznych, mediów. "Emisja tego filmu została zabroniona w IV RP" - głosi komunikat na początku teledysku do "Atakują klony".

Niedawno kłopoty z telewizją miała krakowska grupa Wu-Hae. Podczas koncertu z okazji 45-lecia TVP Kraków wykonała utwór "Wojna o stołki", z refrenem "Politycy okłamują nas, kłamią, kłamią cały czas". Posłuchaj:

W finale na scenie pojawiły się cztery tancerki w mundurach ZOMO i spałowały muzyków. Zapis jubileuszowego koncertu został umieszczony w internecie, jednak bez występu Wu-Hae. Szefowie telewizji odrzucali zarzuty o cenzurze, mówiąc, że przecież występ był transmitowany na żywo, a zapis koncertu nie powinien trafić do sieci, bo umowy z artystami pozwalały tylko na emisję w telewizji.

Ostro polityków, szczególnie tych z rządzących partii, traktują również członkowie metalowej Butelki, pochodzącej z Torunia, siedziby Radia Maryja. Ich ostatnim przebojem jest utwór "Nie działa mi dekoder TV Trwam".

W dorobku mają także utwór "LPR". W teledysku członkowie partii Romana Giertycha występują w roli zombie.

- Co do wysypu politycznej satyry - to jest to oczywiście mechanizm obronny, naturalna cecha człowieka, że w obliczu osaczenia, zagubienia i zagrożenia powstają mniej i bardziej poważne prace, utwory, które świadczą o zaangażowaniu intelektualnym autorów - tłumaczy INTERIA.PL McButelka.

- W przypadku Butelki - jest to proces ciągły i mający swój początek około 10 lat temu. Co ciekawe - większość tekstów z pierwszej płyty nie zestarzała się, a niektóre nawet są bardziej aktualne, niż były podczas powstawania. Na przykład utwór "LPR". powstał ponad dwa lata temu - dodaje lider Butelki.

- Butelka atakuje niezależnie od poglądów politycznych osób atakowanych - na celowniku znajdują się osoby dwulicowe, zakłamane, fałszywe i pruderyjne - podkreśla McButelka.

Zobacz teledyski Big Cyca, Wu-HaeButelki na stronach INTERIA.PL.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje