Muzycy głosują na zmianę

Amerykańscy muzycy to jedna z bardziej rozpolitykowanych (obok filmowców) grup zawodowych. Im bliżej do listopadowych wyborów prezydenckich, tym coraz więcej głosów namawiających do uczestnictwa w elekcji. Większość organizacji nie ukrywa, że ma nadzieję na zmianę lokatora w Białym Domu.

Najbardziej znane organizacje nawołujące do uczestnictwa w wyborach to MoveOn, Music for America i America Coming Together. Szczególnie ta ostatnia ma profil sprzyjający kandydatowi Demokratów Johnowi Kerry'emu. Ale pozostałe też nie szczędzą krytycznych uwag polityce prowadzonej przez George'a W. Busha.

Reklama

Trasa "Vote for Change" to pomysł grupy artystów, którzy nie zgadzają się z "kierunkiem w którym zmierzają USA". Artyści podkreślają, że walczą o "otwarty, racjonalny, sprawiedliwy i postępowy rząd", a zbliżające się wybory prezydenckie określają najważniejszymi w ich życiu.

"Myślę, że nie mógłbym napisać muzyki, którą napisałem, być na scenie i śpiewać o rzeczach, o których śpiewałem przez ponad dwadzieścia pięć lat, by teraz nie wziąć udziału w tych właśnie wyborach" - powiedział Bruce Springsteen, jeden z uczestników "Vote for Change".

Całe przedsięwzięcie rozpocznie się w połowie sierpnia i będzie się składało z 34 koncertów w 28 miastach USA. Muzycy skoncentrują się na dziewięciu stanach, od których mogą zależeć ostateczne wyniki wyborów (Ohio, Północna Karolina, Pennsylwania, Missouri, Michigan, Iowa, Floryda, Wisconsin i Minnesota).

Oprócz "Bossa" i The E Street Band wystąpią również R.E.M., Bright Eyes oraz John Fogerty. W innych koncertach trasy "Vote for Change" zagrają: Pearl Jam, Babyface, Jackson Browne, Dave Matthews Band, Death Cab for Cutie, the Dixie Chicks, Ben Harper, Jurassic 5, Keb' Mo', John Mellencamp, My Morning Jacket, Bonnie Raitt, James Taylor i wielu innych.

Dowiedz się więcej na temat: R.E.M. | Pearl Jam | głosowania | muzycy | Bruce Springsteen

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje