Mes: Nie jestem grafomanem

"Wjaazd" to pierwszy singel promujący solowy album Mesa, znanego ze składów Flexxip i 2cztery7. Teledysk to utworu pilotującego płytę "Alkopoligamia: Zapiski typa" jest już dostępny na stronach INTERIA.PL. Z tej okazji Mes szczegółowo opowiedział nam m.in. o przesłaniu tego klipu.

- Generalnie kawałek, jak zresztą mówi sam tytuł "Wjaazd", ma być wjazdem w rynek fonograficzny. Niekoniecznie chodzi o to, żeby sprzedać miliony egzemplarzy płyt. Mówię o tym, że moje wejście na rynek jest świeże, chociaż mam już na koncie trzy płyty. Jakbym dopiero niedawno urwał się z kółka freestyle'owego - śmieje się Mes.

Reklama

- Ludzie zazwyczaj potrzebują prostych przełożeń i wyraźnego przesłania, co jest dobrym hip hopem, a co złym. Uważam się za hiphopowca, który nie jest grafomanem i przekazuję to za pomocą tekstu, jaki i za pomocą obrazu w teledysku.

- Chodziło o to, żeby za pomocą wizji pokazać, że jesteśmy w porządku. To jest w pierwszym wątku. Natomiast drugi wątek pokazuje złe wybory, których dokonuje młody nastoletni człowiek.

- Ma problem z odbieraniem rzeczywistości. Nie wie, czym się inspirować i podąża tylko za modą. Bierze narkotyki, oczywiście te najtańsze i najgorsze. On i jego znajomi nie potrafią pić. Nie oznacza to, że jestem za abstynencją, wręcz przeciwnie. Chciałem tylko pokazać, że ludzie nie potrafią pić.

- Co gorsza, ten chłopak podkrada pieniądze rodzicom - chce być bardzo taki uliczny. Między innymi dlatego wita się w najbardziej zakręcony sposób, jaki wymyślić mogli hiphopowcy, wykazując się zdolnościami manualnymi (śmiech). Pozuje na kogoś, a tak naprawdę siedzi na ławce i nie potrafi na siebie zarobić.

- Chłopak po pijaku prowadzi malucha - to też jest taki symbol. Bo według niektórych ludzi z mojego pokolenia, posiadanie samochodu to najważniejsza sprawa na świecie. Ja patrzę na to inaczej, nie posiadam nawet prawa jazdy.

- Podsumowując - ten wątek pokazuje złe wybory. A mój wątek pokazuje bawiących się hiphopowców. To są cenieni i znani w podziemiu raperzy i producenci. I to jest moja odpowiedź.

Zapytaliśmy Mesa, czy jego wizja rzeczywistości nie kłóci się przypadkiem z szarą codziennością blokowisk, w których przychodzi żyć młodym fanom hip hopu.

- Moja płyta pokazuje wszystkim, że jest alternatywa i nie trzeba w życiu cały czas dokonywać błędnych wyborów. Na takie rzeczy, jakie pokazuję w klipie, trzeba po prostu sobie zapracować. A na pewno nie uczyni się tego opi**dalając się i podkradając kasę rodzicom. I jeżeli ktoś tylko siedzi na ławce i narzeka, że ma mało perspektyw...

- Nie jesteśmy we Francji, wszyscy mamy jeden kolor skóry, jedno wyznanie. Nie ma żadnej dyskryminacji, każdy ma równe szanse. Niezależnie, czy pochodzi z rodziny rozbitej, czy tez bitej.

- Ja na przykład pochodzę z rozbitej rodziny. Ale jeżeli się w coś mocno wierzy i chce się to robić, to można wiele osiągnąć. A ja nie mam zamiaru się użalać nad kimś, kto podkrada pieniądze rodzicom.

Już w środę, 16 listopada, Mes będzie gościem CZATerii. Szczegóły znajdziecie tutaj!

Dowiedz się więcej na temat: Ten Typ Mes | Flexxip | Nie | Mes | 2cztery7

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje