Lech Janerka: Skradziono mu wiolonczelę

W niedzielę, 15 lipca, podczas podróży na trasie Olsztyn - Jarocin, z samochodu, którym Lech Janerka wraz z zespołem podróżuje na koncerty, skradziono należącą do jego żony elektryczną wiolonczelę. Instrument można było usłyszeć m.in. na ostatniej płycie artysty "Fiu Fiu".

Wiolonczela zapakowana była w czarny pokrowiec i nie posiadała, niestety, żadnych znaków szczególnych. Kradzież ta najboleśniej dotknęła głównie wiolonczelistkę Bożenę Janerkę, żonę Lecha, która od wielu lat towarzyszy mężowi tak na scenie, jak i w studiu nagraniowym.

Reklama

Wszystkich, którzy mogą pomóc w odnalezieniu tego instrumentu, prosimy o kontakt:

0 602 238 278, czynny całą dobę

0 /prefix/ 22 651 69 05 w godzinach 9:00 - 17:00.

Na uczciwego znalazcę czeka specjalna nagroda od Lecha Janerki.

Dowiedz się więcej na temat: Skradziona | Lech Janerka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje