Lamb Of God w hołdzie zmarłemu fanowi

Amerykanie z Lamb Of God przygotowali EP-kę "The Duke", materiał będący hołdem dla zmarłego fana.

Lamb Of God złożył hołd nieżyjącemu fanowi

Wayne Ford, miłośnik muzyki Lamb Of God, o którym opowiada tytułowy utwór, zmarł 3 lutego 2015 roku na białaczkę. Miał 33 lata.

Reklama

Randy Blythe, frontman kwintetu z Richmond w stanie Wirginia, zaprzyjaźnił się z Waynem Fordem w 2012 roku, dowiedziawszy się o jego walce z chorobą nowotworową, którą zdiagnozowano u fana dwa lata wcześniej.

Celem wydania EP-ki "The Duke" jest też zwiększenie świadomości dotyczącej białaczki, a zwłaszcza zwrócenie uwagi na potrzebę rejestrowania się dawców szpiku kostnego.

"Z różnych względów, zespół postanowił nie umieszczać 'The Duke' na albumie. Nie miałem z tym problemu, uważałem bowiem, że utwór ten i kryjąca się za nim opowieść zyskają więcej uwagi, gdy pojawią się później jako osobny materiał" - wyjaśnił Randy Blythe.

Numer "The Duke", podobnie jak towarzyszący mu na EP-ce utwór "Culling", zarejestrowano podczas sesji nagraniowych ostatniego jak dotąd, studyjnego albumu Lamb Of God "VII: Sturm Und Drang" z 2015 roku. Materiał wzbogacono także o trzy utwory koncertowe: "Still Echoes" i "512" (z niemieckiego festiwalu Rock Am Ring) oraz "Engage The Fear Machine" (z festiwalu Bonnaroo w USA).

EP-ka "The Duke" ujrzy światło dzienne w grudniu nakładem Nuclear Blast Records.

Więcej o genezie powstania "The Duke" możecie się dowiedzieć w poniższym materiale wideo:

Dowiedz się więcej na temat: Lamb Of God

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje