Kylie Minogue z domieszką rapu

Kylie Minogue nagra piosenkę z amerykańskim raperem Ludacrisem. Złośliwi twierdzą, że jest to krok mający na celu przypodobanie się publiczności w Stanach Zjednoczonych, zaś przedstawiciele wytwórni płytowej EMI utrzymują, że wokalistka robi to wyłącznie ze względów artystycznych.

Kiedy pojawiły się doniesienia o planowanej współpracy Kylie z Ludacrisem, który naprawdę nazywa się Chris Bridges, od razu podniosły się głosy, że ma to pomóc wybić się na amerykańskim rynku pochodzącej z Australii gwieździe.

Reklama

Takim spekulacjom żarliwie zaprzeczają ludzie z wytwórni EMI, z którą związana jest wokalistka.

"Kylie jest jedną z najbardziej znanych artystek na świecie i nie ma potrzeby, żeby ktoś pomagał jej się przebić w Ameryce. Chodzi o jej rozwój artystyczny. Duet z Ludacrisem jest kolejnym krokiem w jej muzycznej karierze."

Dowiedz się więcej na temat: wokalistka | kylie minogue

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje