Kuba Chaba nie żyje. Uczestnik "Must Be The Music" zginął w wypadku

W nocy z niedzieli na poniedziałek (16/17 października) w wypadku samochodowym zginął 24-letni Kuba Chaba, perkusista znany z Kapeli Sołtysa z Wąchocka, którą możemy pamiętać z czwartej edycji "Must Be The Music".

Kuba Chaba (Shapeles) miał 24 lata

Kapela Sołtysa z Wąchocka"Must Be The Music" na etapie castingowym otrzymała cztery głosy na "tak". Podczas ich występu w utworze "Song o Wąchocku" uśmiechy nie schodziły z twarzy wszystkich jurorów. "Bije z was słoneczne ciepło" - cieszył się Wojtek Łozowski, jednak grupa ostatecznie nie znalazła się w półfinałach.

Reklama

Perkusistą zespołu był Kuba Chaba, który w październiku tego roku rozpoczął studia na Akademii Muzycznej w Rzeszowie. Zginął, jadąc na wykłady. Volvo, którym jechał 24-letni muzyk zderzyło się czołowo z bmw w Głogowie Małopolskim na Podkarpaciu.

"Wszyscy w Wąchocku są wstrząśnięci, bardzo to przeżywamy, to niewyobrażalna tragedia" - powiedział w "Echo Dnia Świętokrzyskie" Marian Susfał, dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Wąchocku, w którym powstał zespół Shapeles - druga kapela Chaby.

"Kuba miał cele i pasję. Grał, bo kochał to co robił. Był ambitny, miał wyznaczone konkretne cele, które chciał osiągnąć. A przy tym był uczynny, życzliwy. Wiadomość, która dotarła do Wąchocka z rana, była szokiem, nie możemy się z nią pogodzić" - dodał Marek Samsonowski, honorowy sołtys Wąchocka, muzyk, lider Kapeli Sołtysa.

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

INTERIA.PL/Fakt
Dowiedz się więcej na temat: śmierć | Must be the Music

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje