Korpiklaani po nagraniach (nowa płyta "Kulkija")

Folkmetalowcy z fińskiego Korpiklaani mają już za sobą nagrania 10. albumu.

Korpiklaani zabierze słuchaczy w długą podróż

Płyta "Kulkija" (z fińskiego tułacz, wędrowiec) trafi na rynek 7 września nakładem niemieckiej Nuclear Blast Records.

Reklama

"Staraliśmy się, żeby album brzmiał bardzo naturalnie. Materiał ten, niczym wędrowiec, jest pewnego rodzaju podróżą, taką, która sprawi, że poczujecie się dobrze" - powiedział Jonne Jarvela, grający na gitarze wokalista i założyciel Korpiklaani.

O podobnej metaforyce mówi grający na akordeonie Sami Pettula.

"'Kulkija' nie jest zbiorem utworów, to prawdziwy album o wyjątkowej atmosferze towarzyszącej słuchaczowi w trakcie długiej wędrówki. Wszystkie utwory przygotowaliśmy z wyprzedzeniem i nic nie musiało być dodawane w studiu. Mieliśmy sporo przestrzeni, by rozwinąć folkowe aranżacje" - ujawnił Pettula.

Okładkę zaprojektował Jan Yrlund, którego prace zdobią także nagrania m.in. Battle Beast i Manowar.

Zobacz teledysk "Pilli On Pajusta Tehty" Korpiklaani (poprzednia płyta "Noita" z 2015 r.):

Dowiedz się więcej na temat: Korpiklaani | nowa płyta

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje