Korn prekursorami?

Coraz więcej zespołów w Stanach Zjednoczonych zaczyna rozważać możliwość grania koncertów za pośrednictwem połączenia satelitarnego, tak aby jednocześnie występy mogli oglądać fani w różnych częściach kraju. Jako pierwsi na taki krok zdecydowali się członkowie formacji Korn.

Pierwszy koncert promujący album "Untouchables" Jonathan Davis i jego koledzy zdecydowali się transmitować do ponad 40. sal kinowych, w różnych miastach. Wstęp do większości kin był darmowy, ale ich szefowie zaczynają już planować spory zarobek przy okazji takich transmisji, czy to koncertów, czy też wydarzeń sportowych.

Reklama

Sami muzycy są ostrożniejsi. Wiedzą, że za pokaz kinowy nie można żądać od fanów tylu pieniędzy co za wstęp na koncert. Sugerują, że rozsądną i maksymalną ceną wydaje się być 10 dolarów za bilet.

Według nieoficjalnych doniesień, już niedługo w kinach fani będą mogli oglądać koncerty formacji Limp Bizkit i Staind.

Dowiedz się więcej na temat: Korn | koncert

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje