Koniec Manic Street Preachers?

Nicky Wire, członek brytyjskiej formacji Manic Street Preachers, został niedawno zapytany przez jednego z dziennikarzy, czy to prawda, że zespół ma zamiar zakończyć działalność. Ku jego zaskoczeniu, muzyk stwierdził, iż słyszał o takich doniesieniach i jak na razie nie ma zamiaru ich dementować.

Jeszcze w tym roku na sklepowych półkach pojawi się album "Forever Delayed" będący kolekcją największych przebojów Manic Street Preachers. Przy okazji jego wydania coraz częściej mówi się o tym, że jest on swoistym pożegnaniem się grupy z publicznością. Nicky Wire twierdzi, że te doniesienia mogą okazać się prawdziwe, ale równie dobrze mogą się nie sprawdzić. Zespół tak naprawdę nie podjął jeszcze decyzji odnośnie swojej przyszłości.

Reklama

"Jak na razie o tym nie rozmawialiśmy. Zawsze podlegaliśmy osądom opinii publicznej. Poczekamy co ona nam podpowie. Wiadomo, że mamy świadomość tego, iż w przeszłości sprzedaliśmy wiele płyt. Jeśli teraz jakieś 10 osób kupi ten album, a dwie przyjdą na koncert, to może się okazać, że nie będziemy mieli już po co grać. To ludzie zdecydują, czy chcą nas jeszcze słuchać" - powiedział Nicky.

Dowiedz się więcej na temat: Manic Street Preachers

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje