Kinga Głyk podbija internet i spełnia marzenie (nowa płyta "Dream")

Do sklepów trafiła trzecia płyta 20-letniej basistki Kingi Głyk, która zrobiła furorę z niezwykłą wersją "Tears in Heaven" Erica Claptona. Wideo stało się viralem, podbijając internet.

Kinga Głyk na okładce płyty "Dream"

W czerwcu 2016 r. filmik z nagraniem "Tears in Heaven" Erica Claptona opracowanym na gitarę basową solo przez Jeffa Berlina został umieszczony w sieci przez portal Bass Player United i uzyskał tam ponad 20 milionów wyświetleń.

Reklama

To wówczas szersza publiczność poznała Kingę Głyk, córkę perkusisty i wibrafonisty Irka Głyka, współpracownika m.in. grup SBB i Krzak.

"Ojciec nie był zachwycony moim wyborem instrumentu, sugerował fortepian, skrzypce albo gitarę, bo bardziej pasują do dziewczynek. Kiedy miałam 11 lat, udało mi się go namówić na kupno basu" - wspomina muzyczne początki Kinga.

Trzeci album "Dream" zawiera dziewięć utworów, z których siedem skomponowała sama Kinga Głyk. Dwa pozostałe to covery, wspomniany "Tears In Heaven" oraz "Teen Town" legendarnego basisty Jaco Pastoriusa. Polkę wspomogli zagraniczni muzycy, Anglik Tim Garland na saksofonie (m.in. Kenny Wheeler, Chick Corea), pianista z Izraela Nitai Hershkovits (m.in. Avishai Cohen Trio) oraz perkusista Gregory Hutchinson z Nowego Jorku.

Mimo młodego wieku Kinga ma za sobą ponad 100 koncertów w całym kraju i za granicą. Swoją przygodę z muzyką rozpoczęła w wieku 12 lat grając w rodzinnym GŁYK P.I.K. TRIO ze swoim tatą Irkiem i bratem Patrykiem (perkusja). Grała już z takimi muzykami, jak: Bernard Maseli, Ruth Waldron, Natalia Niemen, Apostolis Anthimos, Leszek Winder, Paweł Tomaszewski, Grzegorz Kapołka, Joachim Mencel, Arek Skolik, Mateusz Otremba (Mate.O) czy Piotr Wyleżoł.

Dowiedz się więcej na temat: Kinga Głyk | nowa płyta

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje