Jackie Evancho o występie na inauguracji prezydentury Donalda Trumpa: "Robię to dla kraju"

​16-letnia pop-operowa wokalistka Jackie Evancho zaśpiewa amerykański hymn podczas inauguracji prezydentury Donalda Trumpa, która odbędzie się w piątek 20 stycznia.

Jackie Evancho tłumaczy swoją decyzję

Pop-operowa wokalistka Jackie Evancho przyjęła zaproszenie od Donalda Trumpa, by zaśpiewać podczas inauguracji jego prezydentury.

Reklama

"Jestem taka podekscytowana. To będzie wspaniałe" - cieszyła się 16-latka, która swój udział w wydarzeniu potwierdziła w telewizyjnym programie "Today".

Działanie wokalistki spotkało się z falą krytyki. Dziewczyna tłumaczyła, że podjęła taką decyzję nie ze względów politycznych, a "dla kraju".

Dodatkowo, w rozmowie z "New York Times", Evancho opisała Trumpa jako "bardzo grzecznego".

"Po prostu pomyślałam, że to dla mojego kraju. Więc jeśli ludzie znienawidzą mnie za to, będzie to niewłaściwym powodem" - mówiła 16-latka.

Szeroka publiczność poznała Jackie w 2010 r., kiedy jako 10-latka zajęła 2. miejsce w programie "Mam talent". Za sprawą wydanej wówczas świątecznej EP-ki "O Holy Night" Evancho stała się najmłodszą solową artystką, która w USA zdobyła status platyny (ponad 1,1 mln sprzedanych egzemplarzy).

W 2010 roku Evancho występowała przed ustępującym prezydentem Barackiem Obamą podczas ceremonii zapalania światełek na Narodowej Choince.

Dowiedz się więcej na temat: Donald Trump | Jackie Evancho

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje