Hala Bataclan wkrótce ma zostać ponownie otwarta

Właściciele hali widowiskowej Bataclan nie mają zamiaru poddać się terrorowi Państwa Islamskiego. Dlatego też wkrótce miejsce znów zostanie otwarte.

Właściciele Bataclan nie mają zamiaru zamknąć hali

Przypomnijmy, iż w Bataclan, na koncercie zespołu Eagles of Death Metal, 13 listopada doszło do krwawego zamachu przeprowadzonego przez ISIS, w którym zginęło 89 osób (łącznie we wszystkich zamachach w Paryżu życie straciło 132 osoby).

Reklama

Po tragedii klub został zamknięty celem prowadzenia dochodzenia w sprawie. Właściciele hali widowiskowej przerwali milczenie i wydali specjalne oświadczenie na temat wydarzeń minionego piątku.

"Drodzy przyjaciele, nie ma słów, które mogłyby wyrazić ogrom naszego smutku. Nasze myśli płyną w kierunku ofiar, rannych i ich rodzin" - czytamy w liście właścicieli klubu.

"Dziękujemy wam za wasze wsparcie, to głęboko nas poruszyło" - napisali właściciele Bataclan.

Pewne jest również, iż po przeprowadzeniu śledztwa miejsce znów zostanie otwarte.

"Nie ma żadnych wątpliwości, że ruszymy ponownie. Będzie nam ciężko przez kilka najbliższych lat, ale nie poddamy się" - stwierdził w rozmowie z Billboardem menadżer Dominique Revert.

Hala widowiskowa działa od 1864 roku, początkowo działała jako kino. W 1970 roku przekształcono ją w obiekt muzyczny. Wystąpili w niej m.in. Foo Fighters, Kanye West i Jeff Buckley.

We wrześniu nowymi właścicielami obiektu zostali Pascal i Joel Laloux. Francuscy Żydzi, którzy nie ukrywali swoich pro-izraelskich, wielokrotnie byli ofiarami gróźb ze strony ekstremistycznych środowisk muzułmańskich.

U2 przed Bataclan:

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje