Gwiazdy o debacie Clinton vs Trump. Katy Perry chce głosować nago

Pierwsza debata głównych kandydatów przed wyborami prezydenckimi w USA (8 listopada) wywołała również sporo emocji wśród gwiazd. Katy Perry zapowiedziała, że pojawi się w punkcie głosowania nago.

Katy Perry chce rozebrać się dla Hillary Clinton

Debata prezydencka między Donaldem Trumpem (kandydat Partii Republikańskiej), a Hillary Clinton (kandydatka Demokratów) przyciągnęła przed telewizory miliony widzów. Nic więc dziwnego, że o starciu pisały również gwiazdy.

Reklama

Katy Perry, która od początku kampanii wspiera Clinton (występuje i przemawia na jej wiecach, podarowała również kandydatce naszyjnik z literami "POTUS" - skrót od "President of the US"), po debacie napisała, że w lokalu wyborczym pojawi się nago, aby zagłosować na Hillary.

"Jutro użyję mojego ciała jako wabik, aby pomóc zmienić świat" - napisała Perry na Intsagramie, publikując przy okazji rozmazane, nagie zdjęcie.

Oprócz wokalistki głos zabrała m.in. Miley Cyrus, która opublikowała zdjęcie Hillary Clinton, podpisując je - "jestem z nią".

Ponadto o debacie wypowiedzieli się również m.in. Stephen Colbert, Lena Dunham, Rosie O'DonnellLeslie Jones.

Według opinii ekspertów i telewidzów pierwszą debatę prezydencką wygrała Clinton.

Przypomnijmy, że w Stanach Zjednoczonych prezydenta wybiera się w wyborach pośrednich. Obywatele nie głosują więc na kandydata, a na tzw. elektorów (robią to w pierwszy wtorek listopada, ze względu na Wszystkich Świętych, w tym roku głosowanie przeprowadzone zostanie 8 listopada), którzy formalnie w grudniu dokonają wyboru prezydenta USA.

Dowiedz się więcej na temat: Katy Perry | Hillary Clinton

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje