Gwiazda wciąż cierpi po rozstaniu

Kelly Osbourne wyznała, że nadal nie potrafi poradzić sobie z bólem po rozstaniu z narzeczonym Lukiem Worrallem. Ta decyzja bardzo wiele ją kosztowała - przyznała gwiazda.

25-letnia celebrytka zerwała zaręczyny z modelem w lipcu, w świetle doniesień o jego zdradach. Kelly Osbourne przyznaje teraz, że jeszcze nie przyzwyczaiła się do nowej sytuacji.

Reklama

"To była najtrudniejsza rzecz, z jaką przyszło mi się zmierzyć od dłuższego czasu i jeszcze się z tym nie pogodziłam. Przez chwilę myślałam... jakaś część mnie nadal chciała z nim być, ale to nie byłoby właściwe. Nie byliśmy już szczęśliwi. Musiałam przejść do nowego rozdziału mojego życia, tak samo jak on" - wyjaśniła Kelly Osbourne w wywiadzie dla programu telewizyjnego "Ellen DeGeneres Show".

Piosenkarka i aktorka, a także córka słynnego rockmana Ozzy'ego Osbourne'a, przyznała, że był to drugi jej zawód miłosny, dodając: "Tym razem było jeszcze gorzej, ponieważ zamierzałam wyjść za niego za mąż".

"Chciałam spędzić z nim resztę życia i nadal trochę tego chcę, jednak większa część mnie już nie. Potrzebuję mężczyzny, który będzie przy mnie i powie: 'Nieważne, co mówią inni, to jest moja dziewczyna. Zamknijcie się', a niewielu ludzi to potrafi" - zaznaczyła gwiazda.

Kelly Osbourne zdementowała także plotki na temat jej rzekomego romansu z gwiazdorem serialu "Plotkara" - Chacem Crawfordem.

"Nie chcę się teraz z nikim umawiać. Słyszałam plotki, że spotykam się z Chacem, podczas gdy nie przypominam sobie, żebym go kiedykolwiek poznała" - wyjaśniła.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: rozstania | 'Gwiazdy' | Nie | Kelly Osbourne

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje