G-Eazy aresztowany za posiadanie narkotyków. Halsey uderzona przez ochroniarza?

​Halsey rzekomo została zaatakowana przez ochroniarza. Wokalistka twierdziła tak, gdy policja aresztowała jej chłopaka, G-Eazy'ego, za posiadanie narkotyków. Raper 10 maja ma wystąpić w Warszawie.

Związek G-Eazy'ego i Halsey został wystawiony na próbę?

Do zatrzymania G-Eazy'ego doszło w Sztokholmie. Raper bawił się z przyjaciółmi i swoją dziewczyną Halsey w jednym z klubów w dzielnicy Södermalm.

Reklama

Jak podał serwis TMZ, w trakcie imprezy do G-Eazy'ego podszedł fan, który chciał zrobić mu zdjęcie. Wtedy pobudzony raper zabrał chłopakowi telefon i go rozbił. Zaczął zachowywać się agresywnie i wdał się w bójkę z próbującą uspokoić go ochroną.

Funkcjonariusze policji, którzy zostali wezwani na miejsce zdarzenia, znaleźli u rapera kokainę. G-Eazy został aresztowany pod zarzutem napaści oraz posiadania narkotyków, a następnie w kajdankach wyprowadzony z lokalu.

Na filmiku opublikowanym przez TMZ widać krzyczącą na ulicy Halsey. Wokalistka miała wówczas twierdzić, że została uderzona przez ochroniarza.

Przypomnijmy, że na początku stycznia furorę w mediach robiły zdjęcia Halsey, która na pokładzie jachtu wciągała narkotyki. G-Eazy, zapytany o tę sprawę, zasugerował fanom, że nie powinni być tak zdziwieni, ponieważ zarówno on, jak i Halsey poruszają temat narkotyków w swoich utworach. Podkreślił również, że zrobienie przez paparazzich tych zdjęć to inwazja na prywatność.

Dowiedz się więcej na temat: G-Eazy | Halsey

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje