Fryderyki 2018: Natalia Przybysz z nagrodą za płytę "Światło nocne"

"Jestem wstrząśnięta" - mówiła Natalia Przybysz, która we wtorek 24 kwietnia odebrała statuetkę Fryderyka 2018 za najlepszy album pop.

Natalia Przybysz ze statuetką Fryderyka 2018

We wtorek (24 kwietnia) wieczorem poznaliśmy listę laureatów Fryderyków - najważniejszych nagród polskiego przemysłu muzycznego. Zaskoczenia nie było - najwięcej statuetek zgarnęła Daria Zawiałow.

Reklama

Nagrodę za album roku pop odebrała Natalia Przybysz za płytę "Światło nocne" oraz producent płyty Jurek Zagórski.

"Bardzo jestem wstrząśnięta tą sytuacją. (...) Płyta nie miała łatwo ze względu na moje liczne eksperymenty z prawdą" - mówiła ze sceny Natalia Przybysz, na którą wylała się fala hejtu po głośnym wywiadzie dla "Wysokich Obcasów", w którym opowiedziała o dokonanej przez siebie aborcji.

- Bardzo się cieszę, że moja płyta "Światło nocne", która dla mnie była bardzo ważna, została wyróżniona i jest popularna. Bo pop znaczy popularna, czyli dostępna, czytelna i taka, która trafia do ludzi - mówiła nam Natalia Przybysz tuż po gali Fryderyków.

Album "Światło nocne" ukazał się we wrześniu 2017 roku. Obok Zagórskiego, do kompozycji i brzmienia, które jest rozwinięciem i kontynuacją nagrodzonego dwoma Fryderykami "Prądu", przyczynili się również muzycy - stały skład zespołu - Mateusz Waśkiewicz, Filip Jurczyszyn i Hubert  Zemler.

- Nagraliśmy tę płytę na taśmę, na setkę, starą metodą. Ja też śpiewałam na setkę. Jest to ważna płyta i ważny to był rok - przyznaje w rozmowie z Interią Przybysz, która nie kryje zaskoczenia nagrodą. - Obok mnie byli naprawdę znani, naprawdę popowi i wspaniali ludzie. Jestem zaskoczona, bo wiem, że to nie jest łatwa płyta - dodaje laureatka Fryderyka. 

Statuetkę Fryderyka zgarnęła tego wieczoru także siostra Natalii, Paulina Przybysz, którą wyróżniono w kategorii album roku - elektronika. 


Dowiedz się więcej na temat: Fryderyki

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje