Five Finger Death Punch i Papa Roach odwołali koncert w Mediolanie. Pojawiła się groźba zamachu

Po informacjach o potencjalnych zamach w Europie, które udostępnili w sieci hakerzy z grupy Anonymous, grupy Five Finger Death Punch i Papa Roach postanowiły odwołać swój występ w Mediolanie.

Five Finger Death Punch odwołali swój koncert w Mediolanie

Hakerzy ostrzegli o możliwości przeprowadzenia zamachów w kilku miejscach. Wszystkie miały odbyć się 22 listopada. Jednym z celów miał być mediolański koncert grupy Five Finger Death Punch. Swój występ odwołała również formacja Papa Roach.

Reklama

Plotki o zagrożeniu nie potwierdziły włoskie służby, jednak zespół FFDP postanowił odwołać występ ze względów bezpieczeństwa. Na Facebooku muzycy opublikowali swoje oficjalne stanowisko:

"Jak pewnie wiecie, w sieci krążyło wiele pogłosek na temat naszego koncertu w Mediolanie, według których mieliśmy być celem terrorystów. Z naszej strony zrobiliśmy wszystko by dopilnować bezpieczeństwa na imprezie. Niestety nie wszystkie nasze wymagania zostały spełnione i bezpieczeństwo fanów nie było całkowicie zapewnione. Dlatego zdecydowaliśmy na przełożenie koncertu na inną datę" - możemy przeczytać.

Swoje oświadczenie na oficjalnych kontach zamieścili również muzycy Papa Roach:

Według źródła Anonymous jeden z planowanych ataków miał odbyć się ponownie w Paryżu. Tym razem terroryści chcieli uderzyć na imprezie techno, na której wystąpić mieli m.in. Adam Beyer, Alan Fitzpatrick oraz Joel Mull.

Przypomnijmy, że ekstremiści z Państwa Islamskiego zapowiedzieli kolejne ataki, po tym jak 13 listopada zaatakowali m.in. na koncercie grupy Eagles of Death Metal, który odbywał się w paryskiej hali Bataclan.

Dowiedz się więcej na temat: Papa Roach

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje