Eurowizja 2016: Kim są członkowie grupy Napoli?

Ogłoszenia uczestników krajowych preselekcji przyniosły kilka zaskakujących wyborów. Jednym z nich jest na pewno zaproszenie na koncert 5 marca grupy Napoli. Kim są Białorusini i czy mają szansę na zwycięstwo?

Olga Szymańska w wywiadzie dla białoruskiej telewizji

Napoli, czyli formacja białoruska, znana jest z lokalnych eliminacji do Eurowizji.5 marca zmierzą się oni z Edytą Górniak, Margaret, Natalią Szroeder, Taraką i Michałem Szpakiem, Kasią Moś, Aleksandrą Gintrowską oraz Dorotą Osińską.

Reklama

Początkowo pod nazwą Napoli ukrywali się: Olga Szymańska, Ilona Muntean, a także Ilia Krawczuk.

W takim składzie grupa zaprezentowała się w białoruskich eliminacjach w styczniu 2014 roku. Wtedy to zaśpiewali oni utwór "Stay With Me". Ostatecznie zajęli ósme miejsce, a na Eurowizję pojechał wokalista Teo.

Niedługo potem, bo w marcu 2014 roku, doszło do tragedii. Ilia Krawczuk został śmiertelnie pobity w jednym z klubów w Dzierżyńsku w okolicach Mińska. Zmarłego członka grupy zastąpił Sergiej Bobołow.

Po tych wydarzeniach grupa postanowiła powalczyć o Eurowizję również w 2015 roku z utworem "My Dreams", który jak przyznawali członkowie zespołu, był hołdem dla ich zmarłego kolegi.

"Ten numer różni się od naszej propozycji z zeszłego roku. Ten będzie bardziej emocjonalny, utrzymany w ciemnych kolorach. Nie chcemy zdradzać wszystkich sekretów, bo liczymy, że zaskoczymy publikę. Ponadto mamy również nowe kostiumy. Odrzucamy kwiaty i pióra" - informowała przed koncertem Szymańska.

Hołd oraz zmiana wizerunku niestety nie pomogły i tym razem. Napoli ze swoją piosenką zajęli szóste miejsce na piętnaście możliwych. Zwyciężył duet Uzari i Maimuna.

W 2016 roku Napoli wzięło udział w białoruskich eliminacjach po raz trzeci. Tym razem z utworem "My Universe". Co jednak zaskakujące i nieco mylące, na scenie zaprezentowała się tylko Olga Szymańska. Mimo to grupa została w oficjalnej zapowiedzi przedstawiona jako grupa i tak również nadal funkcjonuje.

Ostatnie eliminacje były dla grupy najbardziej udane. Zespół był o krok od zwycięstwa w krajowych preselekcjach. Zajął on drugie miejsce, przegrywając tylko z wokalistą Ivanem.

Niepowodzenia na lokalnym rynku, nie zraziły członków zespołu i ci postanowili spróbować sił w Polsce. Na swoim oficjalnym profilu zdradzili oni, iż do udziału w polskich eliminacjach zachęcił ich jeden z tutejszych fanów konkursu Eurowizji, stwierdzając, że bardzo chętnie usłyszałby "My Universe" w naszym kraju. Grupa uznała to za tak duży komplement, że zgłosiła swój utwór. Jurorzy ocenili go na tyle wysoko, że Napoli trafiła do finałowej dziewiątki.

Napoli uważa, że udział w eliminacjach w tak dużym kraju jak Polska, może pozytywnie odbić się na ich karierze i może dzięki temu uda się zdobyć nowych fanów. Jak informuje natomiast serwis eurowizja.org argumentem dla Olgi Szymańskiej, który miał dodatkowo nakłonić ją do udziału, jest fakt, że jej matka jest Polką.

Na razie Białorusini nie mają w naszym licznego grona sympatyków. Wielu internautów zarzuciło komisji wybierającej kandydatów, że piosenka zespołu Napoli nie wyróżnia się niczym szczególnym i zabrali oni jedno z miejsc innemu polskiemu wykonawcy.

Czy członkowie Napoli źle będą wspominać przyjazd do Polski, dowiemy się przy okazji koncertu eliminacyjnego, który odbędzie się 5 marca.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje