Emily Ratajkowski ma dość pytań o "Blurred Lines"

Modelka, która zasłynęła z roli w teledysku "Blurred Lines" Robina Thicka, wyznała, że jest już zmęczona pytaniami o udział w klipie.

Emily Ratajkowski w klipie "Blurred Lines"

Emily Ratajkowski wystąpiła w wideoklipie w 2013 roku. Do tej pory zgromadził on na Youtube ponad 400 milionów wyświetleń. Część internautów oglądało klip tylko i wyłącznie dla roznegliżowanej modelki.

Reklama

Urok dziewczyn został dostrzeżony w Hollywood. Ratajkowski pojawiła się m.in. w filmie "Zaginiona dziewczyna" Davida Finchera, a obecnie można oglądać ją w filmie "We Are Your Friends" u boku Zaca Efrona.

W wywiadzie dla magazynu "InStyle" modelka przyznała, że początkowo nie była przekonana do pomysłu teledysku, dlatego też widać na jej twarzy pewne poirytowanie.

Ratajkowski dodała również, że nie rozumie jak ktokolwiek może pytać o teledysk, który miał premierę tak dawno.

Na koniec modelka przyznała, że nie wstydzi się swojej nagości w klipie i dziwi ją reakcja innych:

"Moja mama mówiła, abym nigdy nie przepraszała za swoją seksualność. Tata kazał mi nigdy się nie wstydzić. Ponadto nie uważam, że moje ciało jest jakieś wyjątkowe. Jest zwyczajne" - stwierdziła Ratajkowski.

Zobacz klip "Blurred Lines":

Sprawdź tekst utworu "Blurred Lines" w serwisie Tekściory.pl!

Dowiedz się więcej na temat: Robin Thicke | Emily Ratajkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje