Dzień Johna Peela: Hołd muzyków

W czwartek, 13 października, w całej Wielkiej Brytanii, a także m.in. w Japonii, Szwecji, Singapurze, Danii, USA i na Litwie, odbędą się koncerty upamiętniające Johna Peela, legendarnego brytyjskiego DJ-a radiowego, który zmarł 25 października 2004 roku. Dzień wcześniej, w środę 12 października, w londyńskiej "Royal Albert Hall" wystąpili m.in. New Order, The Fall i Super Furry Animals.

13 października został obwołany "Dniem Johna Peela". Datę wybrano nieprzypadkowo - to właśnie tego dnia 2004 roku odbyła się ostatnia audycja z cyklu "Radio One Show". Niespełna dwa tygodnie później John Peel zmarł w Peru na skutek ataku serca. W tym południowoamerykańskim kraju przebywał wówczas na wakacjach ze swoją żoną Sheilą.

Reklama

W imprezie w "Royal Albert Hall" pod nazwą "John Peel Tribute Concert" wzięła udział Sheila z rodziną.

"To dziwne być tam bez niego, ale ja i reszta naszej rodziny z niecierpliwością czekamy na to, co powinno być wspaniałym wieczorem" - mówiła wdowa po Peelu jeszcze przed koncertem.

"Był legendą za życia. Zawsze mnie wspierał" - powiedziała ze sceny wokalistka country Laura Cantrell, która także wystąpiła podczas "John Peel Tribute Concert".

Imprezę prowadzili m.in. komik Griff Rhys-Jones, telewizyjny prezenter Mark Lamarr i Jarvis Cocker (wokalista Pulp).

"John byłby całkowicie zachwycony tym wszystkim, co się tutaj dzieje" - mówili prowadzący.

W czwartek, 13 października, w ramach "John Peel Day" odbędzie się ponad 300 koncertów i imprez na całym świecie poświęconych pamięci słynnego radiowca.

Planowane jest także nagranie singla z udziałem m.in. Rogera Daltrey'a (The Who), Eltona Johna, Roberta Planta, Davida Gilmoura (Pink Floyd) i Petera Shelley'a z The Buzzcocks. Za tym pomysłem stoi Tom Ravenscroft, syn Johna Peela.

Dowiedz się więcej na temat: New Order | radio | zmarły | royal | john | Royal Albert Hall

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje