Dzieci Boba Marleya razem: 40 lat płyty "Kaya"

Pod koniec kwietnia 2018 r. w Long Beach w Kalifornii odbędzie się dwudniowy Kaya Fest, podczas którego m.in. dzieci i wnuki Boba Marleya uczczą 40. rocznicę wydania płyty "Kaya" króla reggae.

Bob Marley pod koniec lat 70.

Wydana w marcu 1978 r. płyta "Kaya" Boba Marleya & The Wailers przyniosła takie nagrania, jak m.in. "Satisfy My Soul", "Is This Love", "Kaya" i "Sun Is Shining". Te dwa ostatnie utworów to nowe wersje piosenek wydanych pierwotnie na albumie "Soul Revolution" (1971).

Reklama

"Kaya" przyniosła piosenki zawierające przede wszystkim teksty o miłości i marihuanie - świętym zielu rastafarian.

Niespełna miesiąc po premierze w stolicy Jamajki Kingston odbył się pamiętny One Love Peace Concert, podczas którego Bob Marley wystąpił po raz pierwszy po powrocie z Londynu (na emigracji spędził prawie 1,5 roku; wyjechał po zamachu, w którym został postrzelony w swoim domu, ranni zostali wtedy także jego żona Rita Marley i menedżer Don Taylor).

W obliczu grożącej jego ojczyźnie wojnie domowej muzyk zgodził się doprowadzić do pojednania między aktualnym premierem Michaela Manleyem a przywódcą opozycji Edwardem Seagą. Choć za koncertem stali gangsterzy, do historii przeszedł gest Marleya trzymającego ściśnięte dłonie skonfliktowanych polityków nad swoją głową.

"Ludzie mówią, że moja muzyka jest zaangażowana politycznie, ale ja tylko głoszę prawdę i mówię, co jest dobre. (...) Polityka to szaleństwo" - przekonywał wielokrotnie najsłynniejszy syn Jamajki.

Bob Marley zmarł 11 maja 1981 r. w Cedars of Lebanon Hospital w Miami na Florydzie na raka skóry. Miał zaledwie 36 lat.

W związku z okrągłą rocznicą premiery płyty "Kaya" w dniach 28-29 kwietnia na jednej scenie spotkają się potomkowie króla reggae. Podczas Kaya Fest wystąpią synowie Boba - Ziggy, Stephen, Damian "Jr. Gong", JulianKy-Mani, a także jego wnukowie: Skip (syn najstarszej córki Boba - Cedelii), Jo Mersa (syn Stephena) i Daniel Bambaata (syn Ziggy'ego). Poza członkami klanu Marleyów pojawią się także m.in. Marcia Griffiths (śpiewała w żeńskim chórku I Three wspierającym Marleya), Inner Circle oraz Toots & The Maytals.

Oficjalnie Bob miał aż 10 dzieci plus adoptowaną Sharon, córkę swojej żony Rity z poprzedniego związku. Tylko czwórkę urodziła mu Rita - Cedellę (ur. 1967), Davida "Ziggy" (1968), Stephena (1972) i Stephanie (1974). W przypadku tej ostatniej matka Boba twierdziła, że jej ojcem był mężczyzna, z którym Rita miała romans. Pozostałe dzieci (poza oficjalnie uznaną szóstką inne źródła dodają kolejną dwójkę) to owoce pozamałżeńskich romansów Marleya z innymi kobietami. Kolejno na świat przychodzili: Robert "Robbie" (1972), Rohan (1972), Karen (1973), Julian (1975), Ky-Mani (1976), Damian "Jr. Gong" (1978) i Makeda Jahnesta (1981), która urodziła się kilkanaście dni po śmierci Boba.

"Małżeństwo to pułapka, mająca nas kontrolować" - miał powiedzieć kiedyś Bob o swoim burzliwym związku z Ritą.

Dzieci Marleya pod koniec lat 70. utworzyły grupę The Melody Makers (w drugiej połowie lat 80. działającą pod nazwą Ziggy Marley and the Melody Makers), w której obok liderującego Ziggy'ego występowali także Sharon, Cedella i Stephen. Największą popularność zdobył nagrywający od 2003 roku solo Ziggy, mający na koncie kilka nagród Grammy. Na własną rękę (poza członkami Melody Makers) działają także Julian, Ky-Mani i Damian, który ma w dorobku współpracę z m.in. Nasem (płyta "Distant Relatives"), supergrupą SuperHeavy (w składzie m.in. Mick Jagger, Dave Stewart z Eurythmics i Joss Stone), Gwen Stefani, Skrillexem i Seanem Paulem.

W maju 2015 r. zadebiutował Skip Marley, którego utwór "Cry to Me" ukazał się nakładem słynnej jamajskiej wytwórni Tuff Gong International. Popularność Skipowi dał przebój "Chained to the Rhythm" Katy Perry, którego jest współautorem (wystąpił też w nim).

Na całym świecie za życia Marleya i już po śmierci sprzedano ponad 75 milionów płyt - zarówno solowych, jak i tych nagranych z grupą The Wailers, z którą współpracował w początkach swojej kariery. Według magazynu "Forbes" Marley jest piątym z najlepiej zarabiających, nieżyjących ludzi, z rocznym przychodem wynoszącym 20 milionów dolarów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje