Dua Lipa skarciła dziennikarza. "Rozeznałbyś się w temacie"

Dua Lipa, nie przebierając w słowach, skarciła dziennikarza, który zarzucił jej hipokryzję po odwołaniu koncertów.

Dua Lipa zdenerwowała się po zarzutach dziennikarza

Kilka dni temu Dua Lipa była zmuszona odwołać swoje australijskie koncerty na trasie z Bruno Marsem.

Reklama

"Przepraszam, że muszę odwołać kilka moich koncertów supportujących Bruno. Występowałam z okropnym bólem spowodowanym przez zęby mądrości i według zaleceń mojego dentysty i chirurga stomatologicznego, muszę je natychmiast usunąć" - napisała Dua Lipa w specjalnym oświadczeniu.

Jej tłumaczenia poddał w wątpliwość australijski dziennikarz, Richard Wilkins, kiedy zobaczył występ Dua Lipy w programie rozrywkowym Jimmy’ego Kimmela. "Posłuchajcie tego - miała występować w Australii przed Bruno Marsem na jego trasie '24 Karat World Tour' i musiała to odwołać, bo usuwano jej zęby mądrości. Ale oto ona teraz, w programie 'Jimmy Kammel Live'" - stwierdził z sarkazmem dziennikarz.

Dua Lipa postanowiła w ostrych słowach skomentować sugestie Wilkinsa, który wątpił w szczerość powodów, jakie podała.

"Gdybyś był dobrym dziennikarzem, rozeznałbyś się właściwie w temacie, zamiast podawać informacje z d*py. Jimmy Kimmel był nagrywany w luty w Los Angeles, a odcinek wyemitowano wczoraj. Byłam w Australii, odpoczywając w łóżku i nie odwołałabym koncertów przed Bruno, gdybym nie musiała tego robić" - napisała stanowczo Dua Lipa, dołączając do tego swoje zdjęcie, na którym widać opuchliznę po zabiegu.

Niedługo później dziennikarz opublikował post, w którym przeprosił wokalistkę i zapewnił, że nie miał zamiaru wprowadzić ludzi w błąd. 

Dowiedz się więcej na temat: Dua Lipa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje