Dr. Dre o przemocy wobec kobiet: "Zrobiłem kilka okropnych błędów"

Amerykański raper Dr. Dre odniósł się do sytuacji z jego przeszłości, w której zaatakował dziennikarkę Denise "Dee" Barnes oraz do zarzutów znęcania się, jakie wystosowała wobec niego jego była dziewczyna Michel'le Toussaint.

Dr Dre żałuje zdarzeń z przeszłości

Dr. Dre, który wydał pierwszą od 16 lat płytę, pojawi się na okładce najbliższego numeru magazynu "Rolling Stone". W wywiadzie przeprowadzonym na tę okoliczność raper opowiedział m.in. o przemocy, którą w przeszłości stosował wobec kobiet.

Reklama

W 1991 roku, podczas wizyty w jednym z klubów w Los Angeles, Dr. Dre brutalnie zaatakował prezenterkę stacji telewizyjnej MTV, Denise "Dee" Barnes. Kobieta pozwała go później na 22 miliony dolarów.

Podobnie raper zachował się wobec swojej byłej dziewczyny Michel'le (mają syna Marcela), która po incydencie zmuszona była przejść operację plastyczną, by naprawić wyrządzone przez jej chłopaka szkody.

"Byłem młody, cholernie głupi. Niektóre zarzuty nie są prawdziwe, ale niektóre tak. Jest kilka rzeczy, które chciałbym cofnąć" - mówi Dr. Dre i dodaje - "Ale płacę za te błędy i za nic w świecie nie popełnię takich błędów ponownie".

Dowiedz się więcej na temat: Dr. Dre

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje