Don McLean: Zarzuty odwołane

Zarzuty przemocy domowej wobec znanego z przeboju "American Pie" Dona McLeana zostały odwołane.

Don McLean z ówczesną żoną Patrishą w 2014 roku

W lipcu minął rok od sądowego porozumienia, według którego zarzuty zostaną wycofane, jeśli Don McLean w ciągu 12 miesięcy nie złamie prawa i zapłaci grzywnę w wysokości 3 tys. dolarów. 71-letni wokalista i kompozytor spełnił te warunki.

Reklama

O autorze przeboju "American Pie" (po latach swoją wersję nagrała m.in. Madonna) zrobiło się głośno w styczniu 2016 r., gdy trafił do aresztu sprzeczce z ówczesną żoną Patrishą. Muzykowi postawiono wówczas zarzut przemocy domowej.

Patrisha (ślub wzięli w 1987 r.) wystąpiła o sądowy zakaz zbliżania się do niej przez męża. W dokumentach przedstawionych przez Patrishę (zajmuje się robieniem zdjęć, była oficjalną fotografką podczas trasy męża) oskarżyła ona muzyka o lata maltretowania, czemu stanowczo zaprzeczył przedstawiciel McLeana.

Wokalista nie ukrywał wtedy, że jego blisko 30-letnie małżeństwo przechodzi "bardzo bolesne załamanie". Don i Patrisha (mają dwójkę dorosłych dzieci) wzięli rozwód w czerwcu 2016 r.

Sprawdź "American Pie" w serwisie Teksciory.pl

Dowiedz się więcej na temat: Don McLean

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje