Doda o wręczeniu torciku dla prezydenta: Chciałam po prostu być miła

Wokalistka nie żałuje swojego zachowania podczas gali zorganizowanej z okazji 25-lecia "Super Expressu". Twierdzi, że wręczenie tortu prezydentowi Andrzejowi Dudzie było oznaką jej dobrego wychowania i kultury. Zamieszanie powstałe wokół tej sprawy gwiazda postanowiła wykorzystać w szczytnym celu - zaprojektowała koszulkę, a dochód z jej sprzedaży przeznaczy na pomoc dzieciom z domów dziecka.

Doda w trakcie wręczenia tortu prezydentowi Dudzie

Doda była jedną z gwiazd, które wzięły udział w spotkaniu świątecznym, zorganizowanym przez Fundację One Day na rzecz dzieci z domów dziecka. Wokalistka postanowiła pomóc najmłodszym nie tylko swoją obecnością na tym evencie - zaprojektowała również specjalną koszulkę a dochód z jej sprzedaży zamierza przekazać jednej z fundacji wspierających potrzebujące dzieci.

Reklama

"Kiedy projektowałam tę koszulkę zastanawiałam się, jakie wydarzenie spowoduje, że każdy zwróci uwagę na tę koszulkę, żeby ona mogła pomóc w takim wymiarze jak bym sobie życzyła. Przypomniałam sobie słynną burzę tortową, o której mówiła cała Polska"  - mówi Doda agencji informacyjnej Newseria Lifestyle. 

Nadruk na koszulce nawiązuje do sytuacji, która miała miejsce pod koniec listopada na gali z okazji 25-lecia "Super Expresu". Wokalistka wręczyła wówczas kawałek urodzinowego tortu gościowi honorowemu, Andrzejowi Dudzie. Gdy wracała, skąpa kreacja, w którą była ubrana, odsłoniła jej pośladki. Wydarzenie to wywołało oburzenie niektórych polityków i komentatorów. Wokalistka twierdzi jednak, że nie żałuje swojego zachowania. 

"Za każdym razem, kiedy ktoś mi zadaje to pytanie, odpowiadam: 'co, ktoś po swoim koncercie zrobiłby, gdyby wjechał tort'? I kiedy by zadano pytanie, komu dajemy pierwszy kawałek ciasta, najważniejszej osobie, co by zrobił, dałby sobie?" - mówi Doda.

Gwiazda uważa swój gest za wyjątkowo grzeczny, wynikający ze sposobu w jaki została wychowana. Nie przejmuje się, że został on wyolbrzymiony prze niektórych polityków i odwrócony przeciwko niej, uważa się bowiem za osobę pozytywną i optymistycznie patrzącą na świat.

"Mogę to wziąć na siebie, ale chciałam po prostu być miła. Nie umiem chodzić tyłem jeszcze, przepraszam" - mówi Doda. 

Wokalistka zapewnia też, że lubi wykorzystywać nawet niezbyt miłe wydarzenia ze swojego życia w dobrym celu. Dlatego, projektując T-shirt na cele charytatywne, postanowiła nawiązać w nim do głośnej medialnie "afery tortowej". 

"Pomyślałam, że jeżeli cała Polska tak samo jak się emocjonowała tą burzą w szklance wody kupi tę koszulkę, która raczej pokazuje tę sytuację z dystansem, z poczuciem humoru, to ile dobrego się stanie, ilu dzieciom pomożemy i jak można fajnie przekuć szum medialny w coś dobrego" - mówi Doda.

Dowiedz się więcej na temat: Doda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje