DJ Khaled jako przywódca ISIS? To zdjęcie wywołało (niesłusznie) burzę!

Baracka Obama pragnie przeforsować nowe prawo przed końcem kadencji we współpracy z przywódcą Państwa Islamskiego? Taki żart z DJ Khaledem w roli głównej rozszedł się pod koniec listopada po sieci. Jak się jednak okazało, niektórzy wzięli go na serio.

DJ Khaled został uznany za przywódcę Państwa Islamskiego

Wszystko zaczęło się od niewinnego mema, który pojawił się na jednym z prześmiewczych profili na Facebooku o nazwie "Christians for Michele Bachmann" 21 listopada.

Reklama

Na zdjęciu Baracka ObamyDJ Khaleda pojawił się napis "Oto zdjęcie Obamy z przywódcą ISIS. Plotkują, aby zniszczyć trzecią poprawkę (Konstytucji USA - przyp. red.) i wprowadzić 'prawo Shakiry' (prześmiewcza wersja prawa Szariatu - przyp. red.) w Ameryce".

Zdjęcie na Facebooku rozeszło się wirusowo. Wystarczy wspomnieć, że udostępniono je ponad 40 tys. razy. Jednak, podawali je dalej nie tylko fani tego typu poczucia humoru lub DJ Khaleda, ale również internauci przekonani, że Barack Obama próbuje majstrować w prawie przed końcem swojej kadencji.

Pojawiły się nawet opinie, że natychmiast powinno wszcząć postępowanie w tej sprawie i uruchomić procedurę impeachmentu.

Oczywiście trudno stwierdzić, czy niektóre z komentarzy nie były po prostu zwykłą prowokacją, aby jeszcze mocniej nakręcić zainteresowanie memem.

Oryginalne zdjęcie pojawiło się na Instagramie producenta 16 listopada.

Warto dodać, że to nie pierwszy raz, kiedy gwiazdy muzyki są brane za radykalnych islamistów. Spore oburzenie wywołał wpis na Twitterze "Huffington Post". Gazeta informację o działaniach ISIS zobrazowała zdjęciem byłego członka One Direction, Zayna Malika. Krótko po incydencie wokalista został oficjalnie przeproszony.

W 2015 roku internauci zażartowali również z Drake'a, którego uznano za terrorystę z ISIS.

Dowiedz się więcej na temat: Barack Obama

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje