Demi Lovato przeprosiła za nazwanie się w 1 procencie Afrykanką

Demi Lovato przeprosiła urażonych fanów po tym, jak na Twitterze napisała, że w jednym procencie ma afrykańskie korzenie. Demi Lovato przeprosiła urażonych fanów po tym, jak na Twitterze napisała, że w jednym procencie ma afrykańskie korzenie.

Demi Lovato znów się nie popisała?

Demi Lovato pochwaliła się na Twitterze swoimi wynikami testu DNA, które dokładnie określiły jej pochodzenie.

Reklama

Wokalistka wrzuciła do sieci zdjęcie, na którym widać, że jej pochodzenie w 32 procentach związane jest z Półwyspem Iberyjskim. Wokalistka umieściła również odpowiedni opis do fotografii:

"Dowiedziałam się, że przede wszystkim jestem Hiszpanką, ale też po części rdzenną Amerykanką, Skandynawką, Brytyjką i Irlandką" - napisała, a po chwili dopisała, że w jednym procencie ma również afrykańskie korzenie.

Wiele osób po publikacji wyników testów DNA zaczęło krytykować Demi. Użytkownicy Twittera zarzucili jej głównie kolejne, niepotrzebne wzbudzanie kontrowersji.

Jeden z internautów stwierdził natomiast, że poczuł się oburzony, że Lovato nazywa się Afrykanką. Wokalistka postanowiła odpowiedzieć krytykom.

"Myślałam, że to będzie fajne. Niektórzy z was są cholernie niemili. Twittter ssie" - napisała gwiazda.

Po chwili postanowiła odpowiedzieć oburzonym na jej wpisy o afrykańskim pochodzeniu. "Wspomniałam również o innych grupach etnicznych. Ale rozumiem i szanuje twój punkt widzenia i nie chciałam cię obrazić" - skomentowała.

Obecnie Demi Lovato promuje film dokumentalny "Beyond Silence", którego jest producentką wykonawczą. Dzięki filmowi wokalistka chce podnieść świadomość ludzi na temat chorób psychicznych.



Dowiedz się więcej na temat: Demi Lovato

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje