Deftones: Dziura w ziemi

30 października ukaże się oczekiwana nowa płyta amerykańskiej grupy Deftones, grającej mieszankę alternatywnego rocka i metalu. "Saturday Night Wrist" promuje singel "Hole In The Earth", do którego teledysk możecie już oglądać na stronach INTERIA.PL. Muzycy w nim występują w rolach przybyszów z kosmosu.

Ostatnie miesiące nie należały do najłatwiejszych chwil w karierze Deftones. Sami muzycy przyznają, że grupa niemal się rozpadła. O tym traktuje także m.in. "Hole In The Earth".

Reklama

"Kiedy pisałem te słowa myślałem, że to koniec zespołu. W tekście padają słowa Nienawidzę wszystkich moich przyjaciół. Czułem jakbym był sam. Nie próbowałem się z nikim porozumieć - to był mój jedyny sposób powiedzenia jak się czuję" - tłumaczy wokalista Chino Moreno.

"Nie sądzę, że zdawali sobie z tego sprawę, dopóki kilka miesięcy temu im tego nie wyjaśniłem" - dodaje.

Niewykluczone, że sporo w tym winy samego Chino, który ostatnio skupił się na swoim projekcie Team Sleep. Wiadomo, że pozostałym muzykom nie do końca to odpowiadało.

Sporo problemów było także z producentami "Saturday Night Wrist". Początkowo zespół zaangażował cenionego fachowca Boba Ezrina (m.in. Pink Floyd i Alice Cooper), ale później zastąpił go Terry Date, stały współpracownik Deftones.

Dodatkowo na początku 2006 roku zespół zaczął pracę od nowa z długoletnim przyjacielem Shaunem Lopezem, gitarzystą zaprzyjaźnionej grupy Far. Ostatecznie jako producenci materiału są podpisani Lopez, Ezrin i członkowie Deftones.

Klip do utworu "Hole In The Earth" został nakręcony w Nowym Jorku z reżyserem Brianem Lazzaro (m.in. Coheed And Cambra, Mest).

Dowiedz się więcej na temat: Deftones | ziemie | Earth | nowa płyta | muzycy | dziura w ziemi

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje