Decapitated: Dobre rzeczy się dzieją

Na tegorocznym Przystanku Woodstock grupa Decapitated odebrała Złotego Bączka - nagrodę woodstockowej publiczności za występ na Dużej Scenie w ubiegłym roku. Po występie porozmawialiśmy z Voggiem o najbliższych planach zespołu.

Decapitated w akcji na Przystanku Woodstock 2016 (z prawej Vogg)

Od wydania ostatniej płyty, "Blood Mantra", we wrześniu minie dwa lata. Okazuje się, że Decapitated pracuje już nad nowym materiałem.

Reklama

- Zrobiliśmy już kilka kawałków i sklejamy to wszystko w całość. Podobają nam się te rzeczy, które nam wychodzą - mówi Interii Vogg, gitarzysta i lider zespołu.

W grudniu ruszą nagrania - tym razem zespół rejestrować nowe utwory będzie w różnych miejscach (m.in. perkusja w Studiu Custom 34 w Gdańsku). Całość ma być gotowa do wydania w okolicach marca-kwietnia 2017 r.

Vogg zapowiada, że Decapitated planuje rozwijać pomysły przedstawione na "Blood Mantra", którą określił mianem "nowego otwarcia" w 20-letniej historii.

- Dzięki tej płycie zespół trochę urósł. Gramy na przeróżnych nie tylko metalowych festiwalach. Ostatnio graliśmy przed Black Sabbath w Danii. Jesteśmy bardzo podekscytowani tym co się dzieje. Mamy więcej doświadczenia, łatwiej nam się robi tę nową płytę. Mamy fajny skład, fajną chemię w zespole, oby to trwało, bo dobre rzeczy się dzieją w tym momencie - cieszy się Vogg.

Dowiedz się więcej na temat: Decapitated

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje