David Gilmour: Ważny symbol

26 sierpnia w Stoczni Gdańskiej jedyny koncert w Polsce da David Gilmour, lider legendarnej grupy Pink Floyd. Podczas trzygodzinnego koncertu muzyk pierwszy i jedyny raz na trasie "On An Island" wystąpi z 38-osobową orkiestrą pod dyrekcją Zbigniewa Preisnera.

Gilmour obecnie wybiera się na wakacje, żeby odpocząć po trasie promującej jego ostatnią solową płytę "On An Island".

Reklama

Muzyk zapowiedział, że podczas koncertu zaprezentuje cały materiał z tego albumu, a także utwory z repertuaru Pink Floyd, w tym również nagrania zmarłego niedawno pierwszego wokalisty Syda Barretta.

Marc Brickman, spec od efektów świetlnych Pink Floyd, po zapoznaniu się z terenem stoczni, powiedział, że szykuje "wyjątkowe atrakcje" na ten jedyny wieczór.

"Byłem w waszym kraju zaledwie raz, z wizytą u Zbigniewa Preisnera i by pracować z nim. Pomyślałem wtedy, że byłoby wspaniale móc przyjechać ponownie i zagrać koncert. Nie przypuszczałem, że odbędzie się on w Stoczni Gdańskiej. Wiem, jaki to ważny symbol. To wielki zaszczyt, że mogę przyłączyć się do obchodów tego święta. Naprawdę, bardzo się cieszę" - mówił niedawno David Gilmour w rozmowie Piotrem Kaczkowskim z Polskiego Radia.

Niewykluczone, że Gilmour w Polsce pojawi się nawet parę dni przed koncertem w Stoczni.

Dowiedz się więcej na temat: koncert | Pink Floyd | Pink | stoczni | symbol | koncert w Polsce | David Gilmour | David

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje