Bryan Adams w Toruniu: Wszyscy są ludźmi

Kanadyjczyk Bryan Adams otworzył swoją wystawę fotograficzną "Obnażeni" w Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu. Artysta w dwóch odrębnych cyklach sportretował znanych aktorów, piosenkarzy i modelki oraz okaleczonych weteranów wojny z Iraku i Afganistanie.

Bryan Adams w Toruniu

Bryan Adams, znany głównie, jako piosenkarz i gitarzysta, cykl fotografii z gwiazdami nazwał tak, jak całość wystawy - "Obnażeni", a cykl zdjęć z brytyjskimi weteranami - "Okaleczeni. Świadectwo wojny".

Reklama

"Celem wystawy jest pokazanie poprzez portrety dwóch aspektów mojej pracy. Z jednej strony pokazuję ludzi funkcjonujących w świecie kultury popularnej, a z drugiej - żołnierzy. Nieważne czy ktoś jest celebrytą czy nie, wszyscy są ludźmi" - powiedział na konferencji prasowej Adams.

Muzyk powiedział, że jego przygoda z fotografią zaczęła się we wczesnej młodości kiedy bawił się aparatem swoich rodziców. Później miał już swój aparat, a za poważnie robienie zdjęć zabrał się około 1987 roku, kiedy kupił sobie profesjonalny sprzęt. Początkowo robił zdjęcia na własny użytek, dokumentując swoje tournee, a z czasem zaczął pracował na zlecenie czasopism. Podkreślił, że cykl zdjęć, przedstawiających znane osoby powstał dla czasopisma "Zoo Magazine".

- Ja osobiście wolę chować się za obiektywem aparatu niż stać przed nim - mówił w wywiadzie dla Interii.

"Część tych osób znałem, a z innymi zaprzyjaźniłem w czasie współpracy. Jeśli są to osoby, które znam zawsze jest łatwiejsze. Wydaje mi się, że wszystkich traktuję z takim samym szacunkiem. Na początek proponuję herbatę. Ta przysłowiowa filiżanka herbaty czyni cuda, rozmawiamy, wyjaśniam, co chciałbym zrobić" - mówił wokalista.

Adams zaznaczył, że zazwyczaj filiżanka herbaty wystarcza, aby nawiązać kontakt. "Pamiętam, jak robiłem zdjęcia Amy Winehouse, to chciała wino i wypiła całą butelkę w jakieś pięć minut. Po Micku Jaggerze mógłbym spodziewać się, że wymagałby czegoś mocniejszego, ale z nim to nawet żadnej herbaty nie było" - dodał.

Artysta mówił, że kiedy przystępował do zdjęć z weteranami było mu bardzo trudno, ale później zdał sobie sprawę, że przyszli na sesję po to by rozmawiać i pokazać, co im się stało. W czasie rozmów dowiadywał się skąd pochodzą, co ich spotkało, pokazywał zdjęcia innych weteranów, których wcześniej fotografował.

"Większość z nich chciała pokazać wszystko, chciała pokazać rany i blizny. Jeden z żołnierzy wszedł do studia, podciągnął nogawkę spodni odsłaniając protezę i to wystarczyło żeby zrobić zdjęcie. Tylko jeden żołnierz nie chciał pokazywać swoich ran. Podchodziłem z szacunkiem do każdego indywidualnego przypadku" - podkreślił.

Dochód z wydania albumu ze zdjęciami weteranów zasilił konta pięciu organizacji charytatywnych, zajmujących się z poszkodowanymi żołnierzami na wojnach.

Wiele zdjęć prezentowanych na wystawie jest czarno-białych. Adams wyjaśniał, że wybór tonacji zależy od fotografowanego obrazu, a czerń i biel pozwala na uwypuklenie pewnych elementów. "Poza tym zdjęcia czarno-białe mają pewną cechę ponadczasowości" - zaznaczył.

Na wystawie w cyklu "Obnażeni" znalazły się fotografie m.in.: Małgosi Bieli, Bryana Ferry'ego, Dustina Hoffmana, Bena Kingsleya, Micka Jaggera, Kate Moss, Mickeya Rourke'a, Lany Del Rey, Amy Winehouse.

W cyklu "Okaleczeni" pokazano m.in. weteranów bez nóg na wózkach, z kikutami rąk, z rozległymi bliznami, z protezami nóg, z przepaskami na oczodołach.

Wystawa fotografii Adamsa jest imprezą towarzyszącą 23. Międzynarodowemu Festiwalowi Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage, który odbywa się w Bydgoszczy. Ekspozycja w Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu będzie czynna do końca stycznia 2016 roku.

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Bryan Adams

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje