Bryan Adams: Moja mama jest bardziej rockandrollowa niż ja

Podczas ostatniej wizyty w Polsce z Bryanem Adamsem spotkała się ekipa "Dzień dobry TVN".

Bryan Adams w ostatnim czasie często odwiedza Polskę

Bryan Adams, znany głównie, jako piosenkarz i gitarzysta, w połowie listopada w Toruniu otworzył swoją wystawę fotograficzną "Obnażeni". Pojawił się też gościnnie w programie "Must Be The Music", gdzie wykonał dwie piosenki: "When You're Gone" i "Brand New Day", singel z najnowszej płyty "Get Up".

Reklama

"To jest podróż. To, co nadal mnie zaskakuje to fakt, że można ciągle wymyślać nowe piosenki. Myślę, że to jest ekscytujące" - mówi Bryan Adams w "Dzień dobry TVN". Kanadyjski gwiazdor na muzycznej scenie obecny jest od końca lat 70., a "Get Up" to już 13. studyjny album w jego karierze.

Muzyk wspomniał początki swojej kariery, gdy jego mama Elizabeth odłożone na studia pieniądze (kilka tys. dolarów) przeznaczyła na zakup wymarzonego przez Bryana pianina.

"Ta inwestycja była najlepszą rzeczą, jaką mogłem w życiu zrobić. Skomponowałem na tym pianinie 'Straight from the Heart', które stało się wielkim hitem. Czasem kiedy siedzę z mamą, rozmawiamy o tym, że to była naprawdę długa droga. Pamiętam momenty, kiedy niczego nie mieliśmy. Ona też to pamięta. Mama jest bardziej rockandrollowa niż ja. Jeśli jest jakiś buntownik w rodzinie, to jest to ona. Jest po prostu skandalistką" - podkreśla Adams, który ma na koncie ponad 100 mln sprzedanych płyt na całym świecie.

W dorobku Bryana Adamsa jest m.in. 18 nagród Juno (kanadyjski odpowiednik Grammy), statuetki American Music Awards, Grammy, Ivor Novello i MTV Video Music Awards czy nominacje do Oscara i Złotego Globu.

Dowiedz się więcej na temat: Bryan Adams

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje